Zakaz wprowadzania na rynek żarówek halogenowych...
Wpisany przez S.Z.   
piątek, 31 sierpnia 2018 11:36

Zakaz wprowadzania na rynek żarówek halogenowych będzie obowiązywał w Polsce od 1 września 2018 roku

Signify przedstawia korzyści finansowe i energetyczne powstające dzięki wymianie oświetlenia na LED

• Żarówki Philips LED działają ponad 7 razy dłużej niż żarówki halogenowe
• Żarówki Philips LED zużywają do 80% mniej energii niż żarówki halogenowe
• W świetle zakazu, Signify (poprzednio Philips Lighting) oraz Uniwersytet w Portsmouth wyselekcjonowały 50 przestarzałych przedmiotów do użytku domowego, z których 15 było popularne w polskich domach.

Warszawa, Polska – 1 września 2018 roku wejdzie w życie zakaz wprowadzania na rynek Unii Europejskiej halogenowych źródeł światła w kształcie tradycyjnej żarówki, kulki oraz świeczki. Będzie to stanowić ogromną zmianę dla gospodarstw domowych Polsce. W 2016 roku wycofano już reflektorki halogenowe (GU10).

Signify (Euronext: LIGHT), poprzednio Philips Lighting, globalny lider branży oświetleniowej, przedstawia korzyści finansowe i energetyczne, które odniosą europejskie gospodarstwa domowe w związku z przejściem na oświetlenie LED.

Dlaczego w ogóle wycofuje się z rynku żarówki halogenowe? Najprościej mówiąc, bardzo nieefektywnie wykorzystują one energię elektryczną. Żarówki halogenowe zużywają nawet 5 razy więcej energii niż źródła światła LED. Zakaz UE jest częścią wywiązania się ze zobowiązania do ograniczenia emisji CO2 i zmniejszenia śladu węglowego.

Czy jest to powód do zmartwienia? Absolutne nie! Signify oferuje szeroki wachlarz zamienników LED dla wycofywanych żarówek halogenowych. Źródła światła Philips LED dostępne są w wielu kształtach i temperaturach barwowych. Dodatkowo coraz więcej źródeł Philips LED oferowanych jest w wersjach z możliwością regulacji strumienia świetlego (ściemnianie).

Źródła światła Philips LED działają ponad 7 razy dłużej i zużywają do 80% mniej energii niż ich halogenowe odpowiedniki. Ile więc możemy zaoszczędzić? Na przykład wymieniając 1 halogenową żarówkę 75W na 13W LED, rocznie możemy zaoszczędzić ponad 35 zł na rachunku za energię elektryczną.

„Stopniowy zakaz wprowadzania żarówek halogenowych odzwierciedla ogólnoeuropejskie zobowiązanie do oszczędzania energii i zmniejszenia śladu węglowego.” – mówi Dorota Sławińska, Rzecznik Prasowy Signify w Polsce – „To nie tylko szansa dla gospodarstw domowych na czerpanie korzyści z obniżonych rachunków za energię, ale też wprowadzenie konsumentów w szerokie spektrum kolorów, jakości i możliwości jakie oferuje technologia LED. Każdy dom różni się pod względem użytkowania i rozmieszczenia oświetlenia. Nasze produkty i systemy oświetleniowe LED odzwierciedlają tę wyjątkowość i umożliwiają konsumentom dostosowanie oświetlenia do ich wymagań i preferencji.”

Średnia trwałość żarówek LED wynosi 15 lat, co sprawia, że są one dobre zarówno dla naszej planety, jak i naszych kieszeni. Rozwój techniczny umożliwił rozwinięcie szerokiego wachlarza opcji w obszarze oświetlenia LED, oferując szeroką gamę temperatur kolorów i wzorów, które spersonalizują każdy dom. Na przykład Philips LED SceneSwitch oferuje trzy ustawienia poziomu jasności w jednej żarówce przy użycia zwykłego włącznika.

Żarówka Philips LED SceneSwitch, zalecana cena sprzedaży detalicznej 30PLN

Przyszłość polskich domów
Żarówka halogenowa nie jest pierwszą ani ostatnią rzeczą, która „znika” z naszych domów. Tradycyjne żarówki, walkmany, a nawet książki telefoniczne – to tylko przykłady przestarzałych przedmiotów, które stopniowo zostały zastąpione przez innowacje. Takie zmiany często przynoszą korzyści i usprawniają nasze życie.

Przy okazji zakazu wprowadzania żarówek halogenowych, firma Signify nawiązała współpracę z Deborah Sugg Ryan, profesor historii i teorii projektowania na Uniwersytecie w Portsmouth, aby przedstawić 50 przestarzałych przedmiotów użytku domowego z ostatnich kilkudziesięciu lat. Po profesjonalnej analizie każdego pomieszczenia, profesor Sugg Ryan wskazała przedmioty, które stopniowo ewoluowały lub zostały wycofane.

20 przedmiotów, które zniknęły z polskich domów

Z biegiem lat wiele sprzętów codziennego użytku, niegdyś niemal niezbędnych do funkcjonowania każdego domu, stawało się coraz bardziej przestarzałych. Wynikało to i dalej wynika z ciągłych zmian trybu życia ludzi i nieustannego rozwoju technologii. Od 1 września 2018 roku do listy przestarzałych przedmiotów zbliży się żarówka halogenowa – następna faza regulacji UE przewiduje zakaz wprowadzania na rynek UE halogenowych źródeł światła w kształcie tradycyjnej żarówki, kulki oraz świeczki. Dla gospodarstw domowych w Polsce oznacza to znaczne zmniejszenie zużycia energii, a tym samym ważny krok w kierunku bardziej ekologicznego stylu życia. Kolejny przedmiot zacznie powoli odchodzić w niepamięć.

Firma Signify (poprzednio Philips Lighting) nawiązała współpracę z Deborah Sugg Ryan, profesor historii i teorii projektowania na Uniwersytecie w Portsmouth, aby stworzyć listę przedmiotów, które stały się przestarzałe w ciągu ostatnich 60 lat – listę, do której już niedługo dołączy żarówka halogenowa.

Pokazywanie zdjęć z rodzinnych wakacji na rzutniku i słuchanie muzyki na walkmanie to już elementy przeszłości, zastąpione nowościami technologicznymi i społecznymi.

„Stopniowy zakaz wprowadzania żarówek halogenowych odzwierciedla ogólnoeuropejskie zobowiązanie do oszczędzania energii i zmniejszenia śladu węglowego.” – mówi Dorota Sławińska, Rzecznik Prasowy Signify w Polsce – „To nie tylko szansa dla gospodarstw domowych na czerpanie korzyści z obniżonych rachunków za energię, ale też wprowadzenie konsumentów w szerokie spektrum kolorów, jakości i możliwości jakie oferuje technologia LED. Każdy dom różni się pod względem użytkowania i rozmieszczenia oświetlenia. Nasze produkty i systemy oświetleniowe LED odzwierciedlają tę wyjątkowość i umożliwiają konsumentom dostosowanie oświetlenia do ich wymagań i preferencji.”

20 przedmiotów, które zniknęły z polskich domów

Przy okazji zakazu wprowadzania żarówek halogenowych, firma Signify nawiązała współpracę z Deborah Sugg Ryan, aby przygotować listę przedmiotów, które zniknęły z domów w Wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Po profesjonalnej analizie każdego pomieszczenia, profesor Sugg Ryan wskazała 50 przedmiotów, które stopniowo ewoluowały lub zostały wycofane z użytku domowego w Wielkiej Brytanii. Dla rynku polskiego z tej listy wyselekcjonowaliśmy 15 przedmiotów, które funkcjonowały kiedyś w naszych domach:

PRZEDPOKÓJ
1. Tradycyjna żarówka
2. Telefon tarczowy
3. Książka telefoniczna

SALON/ JADALNIA
4. Gramofon
5. Odtwarzacz kaset
6. Magnetowid
7. Telewizor kineskopowy
8. Rzutnik slajdów typu „Ania”
9. Zamiatarka do dywanów – „Kaśka”

ŁAZIENKA
10. Tarka do prania
11. Magiel i krochmal

W BIURZE / W PODRÓŻY
12. Gameboy
13. Walkman
14. Maszyna do pisania
15. Dyskietka

Dodatkowo znaleźliśmy przedmioty, których nie było na liście brytyjskiej a występowały powszechnie w polskich domach jeszcze parę lat temu.
Byly to:
1. meblościanka
2. grzejnik elektryczny – „Farelka”
3. termometr rtęciowy
4. pralka „Frania”
5. półkotapczan

PRZEDPOKÓJ

Telefon tarczowy
Dla młodych dorastających w erze telefonów z przyciskami i smartfonów, te z obrotowym pokrętłem to z pewnością ciekawostka. Czujni rodzice zwykle instalowali blokadę, aby uniemożliwić nastolatkom wykonywanie długich i kosztownych połączeń. Chociaż już dawno odeszły w niepamięć, w użyciu nadal pozostają nawiązujące do nich określenia – na przykład „wykręcić numer”.

SALON

Magnetowid
Dostępny od lat 60., magnetowid osiągnął masowy sukces rynkowy dekadę później. Taśma magnetowidu miała pewne wady, m.in. ograniczoną długość, co skutkowało nagłym przerywaniem nagrania, zużyciem i wprowadzeniem ochrony przed kopiowaniem. Pod koniec lat 80. magnetowid był w ponad połowie domów, istniało wiele wypożyczalni kaset wideo. Chociaż w latach 90. na popularności zyskały odtwarzacze DVD, nagrywanie wideo nie wyszło z użycia dopóki cyfrowe nagrywarki nie stały się bardziej dostępne i tańsze.

Slajdy 35 mm i rzutniki typu Ania
Slajdy 35 mm dla aparatów fotograficznych były dostępne już w 1936 roku i popularne wśród fotografów-amatorów, głównie ze względu na koszty drukowania zdjęć i pogarszanie jakości wydruków kolorowych, które miały tendencję do odbarwiania i blaknięcia. Przygotowanie pokazu slajdów było rytuałem; przeźrocza musiały być prawidłowo załadowane do tacy przesuwnej, do góry nogami i tyłem. Co gorsza, żarówka projektora musiała być często wymieniana, a projektory do slajdów często się zacinały i przegrzewały. Ten format został ostatecznie zdezaktualizowany przez fotografię cyfrową w latach 90. – ku niewątpliwej uldze tych, którzy żyli w obawie przed kolejnym zaproszeniem od sąsiadów na wspólne oglądanie slajdów z ich ostatnich wakacji.

JADALNIA

Odkurzacz ręczny "Kasia”
Jednym z najbardziej popularnych nieelektrycznych sprzętów domowych była mechaniczna zamiatarka dywanowa. Zamiatarka dywanów składała się z małego pojemnika na rolkach i szczotek połączonych pasem lub zębatkami. Zamiatarki do dywanów były szczególnie przydatne w jadalni – zgodnie z instrukcją z książki Housewife's Book z 1935 roku: „tych przydatnych małych oszczędzaczy czasu powinno się używać przez kilka minut po każdym posiłku lub wszędzie tam, gdzie pojawiają się okruchy lub śmieci”. Zamiatarki z emaliowanego metalu w jasnych kolorach pozostały popularne niemal przez cały okres PRL.
„Chociaż odkurzacz sprawił, że zamiatarki stały się przestarzałe, być może należałoby zacząć używać ich ponownie – są to urządzenia o zerowym zużyciu energii” – zasugerowała Deborah Sugg Ryan, profesor historii i teorii projektowania na Uniwersytecie w Portsmouth.

W DRODZE

Przenośny odtwarzacz audio (Walkman)
Oryginalny przenośny odtwarzacz audio Walkman został wprowadzony w Wielkiej Brytanii w 1980 roku i na nowo zdefiniował sposób, w jaki ludzie słuchali muzyki. Dla nastolatków zastąpił on duży boombox. Lekkiego i kompaktowego walkmana można było używać podczas chodzenia, podróżowania lub joggingu. Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku kasety zostały wyparte przez nowe cyfrowe technologie CD, DAT, MinicDisc i MP3. Apple wprowadziło iPoda w 2001 roku, ale od 2017 roku nie produkuje już dedykowanych odtwarzaczy MP3. Podobnie jak palmtopy również przenośne odtwarzacze muzyki zostały zastąpione przez smartfony. W socjologi istnieje nadal termin zwany „efektem walkmana”. Termin ukuł profesor Shuhei Hosokawa, i trzeba przyznać, że w erze smartfonów brzmi on trochę jak samospełniająca się przepowiednia. Hosokawa stwierdził, że urządzenia takie jak walkman zmienią miejski krajobraz, ponieważ ludzie będą zwracać mniejszą uwagę na otaczający ich świat, skupiając się bardziej na swojej prywatnej strefie. Jeśli kiedykolwiek jechaliście środkiem komunikacji ze smartfonem w ręku, bez wątpienia doświadczyliście „efektu walkmana” na sobie.

/źródło - /