Woda dla zdrowia Drukuj Email
Wpisany przez S.Z.   
środa, 07 grudnia 2016 14:15

Woda dla zdrowia


Ponad połowę masy ciała dorosłego człowieka stanowi woda. U niemowląt to aż 75% ich wagi. Najmniej uwodnione są kości, najbardziej zaś płuca, które w ponad 80% składają się z wody. Bez jedzenia człowiek może przetrwać nawet kilka tygodni, wykorzystując wewnętrzne zapasy organizmu, bez wody jednak nie przeżyje dłużej niż kilka dni.


Już 1-2% utraty wody z organizmu powoduje silne pragnienie i zmniejszenie masy ciała. 2-4% odwodnienia powoduje suchość w ustach, ból i zawroty głowy, zmęczenie, osłabienie, trudności z koncentracją, suchość skóry i zaparcia. Ubytek wody z organizmu na poziomie 5-6% prowadzi do takich komplikacji, jak senność, mrowienie kończyn czy drgawki. Utrata ok. 15% zasobów wody organizmu grozi śmiercią.
Ciało człowieka traci wodę nieustannie. W ciągu doby pozbywa się ono 0,55 l wody oddychając, 0,6 l przez skórę wraz z potem, 1,5 l wydalamy z moczem, a 0,15 l z kałem. Należy jednak pamiętać, że wielkości te nie są stałe. Nawet 1l wody więcej w ciągu godziny można stracić przy intensywnym wysiłku fizycznym. Dlatego tak ważne jest dbanie o właściwe nawodnienie organizmu. Zapotrzebowanie na wodę w ciągu doby dla mężczyzn wynosi 2,5 l, a dla kobiet 2 l. Pożywienie zapewnia wodę w ilości ok. 500-900 ml, dlatego deficyt należy uzupełnić płynami. Napoje w 70-80 proc. pokrywają zapotrzebowanie organizmu na wodę.
Niektórym grupom ludzi bardziej zagraża odwodnienie niż innym. Należą do nich kobiety ciężarne i karmiące, małe dzieci, osoby starsze, niepełnosprawni, osoby przyjmujące leki moczopędne, a także osoby z nadwagą. Podczas ciąży wzrost zapotrzebowania organizmu na wodę w skali doby wynosi około 300 ml, zwiększając się nawet do 800 ml podczas karmienia piersią. Woda niezbędna jest także w procesie zapłodnienia – jest nieodzowna do powstania pęcherzyka płodowego oraz rozwoju samego płodu, ma szczególne znaczenie w kształtowaniu komórek ośrodkowego układu nerwowego.
Na całym świecie istotnym problemem u niemowląt i małych dzieci jest odwodnienie. Dzieci, zwłaszcza poniżej 4. r. ż., są na nie szczególnie narażone, gdyż utrata płynów może nastąpić u nich bardzo szybko. Wynika to głównie z ich bardziej intensywnego metabolizmu, większej proporcji powierzchni ciała do objętości, mniejszej rezerwy płynowej i uzależnienia od opiekunów.
U młodzieży szkolnej odwodnienie może mieć wpływ na zaburzenia koncentracji i być przyczyną bólów głowy. A w związku ze wzrostem liczby nastolatków z problemem nadwagi zaleca się wprowadzenie zwyczaju picia dobrej jakościowo wody w miejsce słodkich napojów.

Osoby starsze z kolei odczuwają mniejsze pragnienie, jednak potrzeby organizmu pozostają takie same. Większość seniorów wypija tylko około pół litra wody dziennie, czyli jedną trzecią dziennego zapotrzebowania. Odwodnienie może prowadzić do zagęszczenia krwi, a tym samym zwiększać ryzyko zakrzepów, zatorów płucnych, udaru i zawału, a także ryzyko zaburzeń świadomości.
Dla aktywnie uprawiających sport kluczowym elementem jest właściwe nawodnienie organizmu. Ma ono podstawowe znaczenie nie tylko dla osiąganych wyników sportowych, ale również zapobiegania urazom.
We wszystkich ww. przypadkach, zaczynając od dzieci, które ukończyły 6. miesiąc życia, woda zawsze powinna być pierwszym wyborem do zaspokojenia pragnienia.
Źródło: www.wybieramwode.pl

 

Wypowiedzi ambasadorki i ekspertów programu „Wybieram wodę”

Justyna Steczkowska, ambasadorka programu „Wybieram wodę”

Z dumą przyjęłam propozycję organizatorów programu „Wybieram wodę” i zostałam jego ambasadorką. Wartości, które program promuje, są mi bliskie i od dawna staram się przekazywać je swoim dzieciom. Obserwując rosnący wskaźnik otyłości naszego społeczeństwa, za szczególnie istotne uważam budowanie prawidłowych nawyków żywieniowych wśród Polaków w każdym wieku oraz uświadamianie, jak ważnym składnikiem naszego codziennego odżywiania jest woda, źródło życia i główny składnik organizmu człowieka. Aby mógł on prawidłowo funkcjonować, należy wypijać 2 litry wody dziennie. Dlatego staram się, by moje dzieci wiedziały, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa woda oraz zbilansowana dieta. Uczę je miłości do wody i żałuję, że 15 lat temu, kiedy mój najstarszy syn był mały, nie mieliśmy takiej wiedzy na ten temat. Całym sercem popieram program „Wybieram wodę”, bo sama wybieram ją każdego dnia!

Dr inż. Danuta Gajewska, Prezes Polskiego Towarzystwa Dietetyki

Woda stanowi główny składnik naszych komórek, tkanek i narządów. Jest niezbędna do życia, a mimo to często pomija się jej ważną rolę w utrzymaniu pełni zdrowia. Skłoniło nas to do podjęcia działań mających na celu edukację z zakresu prawidłowego nawodnienia organizmu. Z programem „Wybieram wodę” chcemy dotrzeć do grup szczególnie narażonych na niedostateczną ilość spożywanej wody.

Spożycie płynów na odpowiednim poziomie jest niezwykle ważne w przypadku kobiet ciężarnych. Edukując przyszłe matki zawsze zwracamy uwagę na to, że woda jest niezbędna do rozwoju płodu, dlatego powinny włączyć do diety jej dodatkową porcję. Niestety często o tym zapominają. Z naszych obserwacji wynika także, że nawet 30% matek karmiących nie spożywa wystarczającej ilości płynów.
A laktacja jest szczególnym okresem, w którym zapotrzebowanie na wodę wzrasta o około 800 ml na dobę. Warto podkreślić, że mleko kobiece w 87% składa się z wody, a dziecko karmione piersią nie wymaga dodatkowego nawadniania.

Kolejną grupą spożywającą zbyt mało wody są dzieci i młodzież w wieku szkolnym. Ostatnie dane pokazują, iż co piąty uczeń zmaga się z nadwagą lub otyłością. Obok zbyt małej aktywności fizycznej, przyczyną tego problemu jest również spożywanie zbyt dużej ilości wysokokalorycznych produktów, w tym słodkich napojów. Z naszych danych wynika, że aż 57% nastolatków regularnie pije słodkie napoje. Dlatego jednym z naszych celów jest przekonanie młodzieży szkolnej do zamiany kalorycznych napojów na wodę.

Odpowiednie nawodnienie organizmu jest także bardzo ważne w wieku podeszłym. Szczególnie, że osoby starsze w wyniku zmian fizjologicznych odczuwają mniejsze pragnienie. Często trafiają do nas seniorzy, którzy wypijają znacznie mniej płynów, niż potrzebuje ich organizm. A należy podkreślić, że odwodnienie u osób starszych prowadzić może do zagęszczenia krwi, a tym samym może zwiększać ryzyko zakrzepów, zatorów płucnych, udaru i zawału, a także ryzyko zaburzeń świadomości.

Właściwe nawodnienie organizmu jest także jednym z kluczowych elementów warunkujących sukcesy sportowe. Spożycie płynów na odpowiednim poziomie ma podstawowe znaczenie nie tylko dla osiąganych wyników, ale również zapobiega urazom. Niestety w praktyce okazuje się, że woda jest często niedocenianym składnikiem diety. Dlatego też edukacją chcielibyśmy objąć zarówno sportowców zawodowych, jak i amatorów.

Mamy nadzieję, że działania Polskiego Towarzystwa Dietetyki w ramach programu „Wybieram wodę” będą efektywne i w ciągu najbliższych 3 lat uda nam się zwiększyć świadomość Polaków odnośnie korzyści, jakie daje prawidłowe nawodnienie organizmu.

Prof. Kazimierz Banasik, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego

Problematyka wodna jest jednym z głównych obszarów badań i dydaktyki w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, jako uczelni przyrodniczo-rolniczej. Wynika to ze znaczenia, jakie ma woda w środowisku kształtowanym przez człowieka, czyli wszędzie tu, gdzie żyjemy.

Wody potrzebujemy w naszych domach, potrzebuje jej przemysł, energetyka i rolnictwo, potrzebuje środowisko naturalne. Dla zintensyfikowania badań i edukacji w obszarze hydrotechniki, melioracji i gospodarki wodnej, utworzono w SGGW – przy wsparciu środków z Unii Europejskiej – Centrum Wodne, czyli zespół ponad dwudziestu specjalistycznych i nowoczesnych laboratoriów.

Odnawialne zasoby wodne naszego kraju, choć jedne z najniższych w Europie – w przeliczeniu na mieszkańca – z nadmiarem zaspokajają nasze potrzeby bytowe, kiedy rozpatrujemy je, jako średnie w skali roku. Nie jest już tak dobrze, jeśli rozpatrywać będziemy zmienność w ciągu roku, a szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę, iż w miesiącach o najmniejszych zasobach odnawialnych (w lipcu i sierpniu) zapotrzebowanie głównego konsumenta wody w Polsce – tj. energetyki, wykorzystującej wodę w celach chłodniczych – jest, z uwagi na zwiększone zapotrzebowanie prądu do urządzeń klimatyzacyjnych – dużo większe.

Sytuację zbliżoną do krytycznej, z uwagi na zbyt małe ilości wody w rzekach do celów chłodniczych w elektrowniach, mieliśmy tego lata. Dzieje się to wszystko w sytuacji, kiedy nasze rolnictwo będące u progu unowocześnienia – pobiera nadal niewielkie ilości wody (stanowiące ok. 11% ogólnego poboru wód). Szansą zaspokojenia rosnących potrzeb energetyki, pozostałego przemysłu, a szczególnie nowoczesnego rolnictwa jest racjonalna gospodarka wodna oparta na retencjonowaniu wód w okresach jej nadmiaru (m.in. w okresach wiosennych) i wykorzystaniu w okresach deficytowych.

Problem deficytu wody ma także wymiar globalny. O ile podawane wskaźniki odnawialnych zasobów wodnych przypadające na mieszkańca Polski czy Europy (odpowiednio 1600 i 4600 m3/rok) nie zmieniły się znacząco w okresie ostatnich 20 lat, o tyle zasoby na mieszkańca globu podawane w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego wieku, jako 4,5-krotnie wyższe niż mieszkańca Polski – do chwili obecnej znacząco stopniały (z 7300 m3/rok do 5500 m3/rok) z uwagi na wzrost ludności świata (5,4 do 7,3 mld). Biorąc pod uwagę dalszy przyrost ludności świata i znaczne zróżnicowanie obszarowe w dostępności do wody mieszkańców naszego globy, w tym Afryki i krajów arabskich – problem dostępności do wody może być nie mniejszą motywacją migracji ludności, aniżeli obecne wojny na Bliskim Wschodzie.

Dorota Jakuta, Prezes Izby Wodociągi Polskie

Dlaczego boimy się wody z kranu?
W naszym kraju niestety pokutuje jeszcze przekonanie, że woda z kranu nadaje się, co najwyżej do podlewania ogródków. Taka sytuacja miała miejsce do końca lat 90., ale ostatnie 25 lat dla branży wodociągowo-kanalizacyjnej to ogromny boom inwestycyjny, to setki tysięcy kilometrów nowych sieci wodociągowych, kanalizacyjnych, to nowe stacje uzdatniania wody, oczyszczalnie ścieków, nowoczesne technologie. Wielomiliardowe inwestycje sprawiły, że z kranów naszych płynie woda czysta, zdrowa i bezpieczna do spożycia. Rolą wodociągowców i instytucji zainteresowanych promocją zdrowego trybu życia jest przełamanie funkcjonujących stereotypów i popularyzacja wiedzy, o jakości wody i jej spożywaniu. Program Polskiego Towarzystwa Dietetyki „Wybieram wodę” w tym zakresie jest spójny z celami Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie” i jej członków, czyli przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, i stąd udział Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie w tym programie.
Kto dba o bezpieczeństwo zdrowotne wody?
Jakość tzw. „kranówki” jest ściśle monitorowana wskutek regulacji krajowych: rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie, jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, oraz wymogów unijnych i Światowej Organizacji Zdrowia. Na każdym etapie produkcji jej skład badają akredytowane laboratoria przedsiębiorstw wodociągowych i instytucji nadzoru sanitarnego, sprawdzając aż 62 różne parametry (ich listę ustaliła Światowa Organizacja Zdrowia). Czystość „kranówki” oceniają nie tylko urządzenia elektroniczne, ale także żywe małże. Te niezwykle wrażliwe na zanieczyszczenia mięczaki zamykają skorupy, gdy tylko wyczują w próbkach wody jakąś szkodliwą substancję. Dokładne dane na temat wody, która płynie z naszego kranu, udostępniają przedsiębiorstwa wodociągowe. Warto jednak pamiętać, że ich odpowiedzialność kończy się w momencie dostarczenia H2O do wodomierza głównego, zamontowanego w budynku. Jeśli rury w jego obrębie są w złym stanie, może to wpływać na skład, smak i zapach wody. I tu troska, o jakość wody spoczywa na właścicielach obiektów i mieszkańcach, którzy powinni domagać się regularnego przeglądu i konserwacji instalacji wewnętrznych.

Tomasz Rasztawicki, prezes Nestle Waters

Zdrowe nawodnienie dla całej rodziny jest wpisane w wizję Nestlé Waters. To właśnie, dlatego z dumą wspieramy akcję „Wybieram wodę.” Kładziemy szczególny nacisk na edukację i pomagamy rodzicom zrozumieć korzyści ze zdrowego trybu życia. Regularne picie wody to naturalny i zdrowy sposób, aby zachować prawidłowy bilans płynów w organizmie. Mimo to jednak wiele osób zamiast szklanki czystej wody wybiera słodzone napoje, a wraz z nimi zbędne kalorie. Pijąc wodę regularnie, rodzice wskazują zdrowy nawyk swoim dzieciom, odpowiednio kształtując ich przyzwyczajenia.
To wielka satysfakcja patrzeć, jak dzieci rosną kochając wodę i wiedząc, że najlepiej gasi pragnienie, a jej picie jest jednym z najszybszych i najprostszych sposobów, by pozostać zdrowym. Będąc częścią „Wybieram wodę” zapraszamy wszystkich do przekazywania miłości do wody kolejnym pokoleniom.

Czy w ostatnich latach wzrosła sprzedaż wody?
Tak, woda jest jedną z dwóch rosnących kategorii wśród wszystkich zimnych napojów (drugą rosnącą grupą są niestety napoje energetyczne). Kategoria wody rośnie średnio o 1,7% rok do roku. Ale chociaż rocznie w Polsce wypijamy ponad 1,3 miliarda litrów czystej wody i ta liczba rośnie, wciąż pijemy mniej płynów niż zalecają eksperci.
Ile litrów wody butelkowanej wypija przeciętny Polak?
Przeciętny Polak wypija rocznie 45 litrów wody butelkowanej (około pół szklanki dziennie). Dla prawidłowego bilansu płynów w organizmie, należy pić 8 szklanek wody dziennie z różnych źródeł. Taką rekomendowaną ilość płynów pije jedynie 41 proc. Polek i 22 proc. Polaków.
Jaki rodzaj wód najczęściej wybierają konsumenci?
Ponad 85% kategorii stanowi woda czysta, pozostałe 15% stanowi woda smakowa. Pijemy głównie wodę niegazowaną (ponad połowa rynku), chociaż coraz większą popularnością cieszy się woda delikatnie gazowana. Przede wszystkim wybieramy wodę w dużych butelkach, ale rośnie spożycie wód w małych formatach opakowań, które możemy mieć zawsze przy sobie. Woda w największym stopniu zaspokaja podstawową potrzebę człowieka, jaką jest zdrowe nawodnienie. Najlepiej gasi pragnienie, a jej picie jest jednym z najszybszych i najprostszych sposobów, by pozostać zdrowym. Dlatego jako Nestlé Pure Life kładziemy szczególny nacisk na edukację pomagając rodzicom zrozumieć korzyści ze zdrowego nawodnienia.

Marta Widz, Naczelnik Wydziału Koordynacji Polityki Społecznej, Urząd m.st. Warszawy

Realizując cele kampanii „Wiem, co jem” i „Warszawska kranówka” prowadzonych przez Urząd miasta Warszawy namawiamy między innymi do zmiany postaw w kwestii picia wody. Wszystkie działania zachęcające do picia wody zamiast słodzonych napojów wpisują się w ogólnoświatową politykę przeciwdziałania nadwadze i otyłości. W warszawskich szkołach są montowane źródełka zapewniające społeczności szkolnej – uczniom, nauczycielom, personelowi – nieograniczony dostęp do czystej, świeżej wody z wodociągu. Dotychczas chęć montażu źródełka zadeklarowało 150 szkół na 550. W wielu już trwają instalacje, część jest w trakcie przygotowań. Po raz pierwszy na taką skalę została zbadana, jakość wody w budynkach szkół. Wyniki tych badań przekonują nas, że woda w szkołach nadaje się do picia. Korzyści z zapewnienia nieograniczonego dostępu do wody za pomocą źródełek jest wiele.
1. Profilaktyka zdrowia i promocja prawidłowego żywienia:
• profilaktyka choroby próchnicowej u dzieci i młodzieży. Próchnica wynikająca z powszechnego picia słodzonych napojów dotyka blisko 87% dzieci w Polsce;
• przeciwdziałanie nadwadze i otyłości. Rezygnując na co dzień z półlitrowej butelki słodzonego napoju o zawartości cukru 50 g, unikamy spożycia 18 kg cukru rocznie!
• zmniejszenie liczby dźwiganych przez dzieci codziennie do szkoły kilogramów. Każde dziecko, które zacznie korzystać z bezpłatnej wody, będzie nosiło w plecaku ok. 0,5 kg mniej. Przeciętny pierwszoklasista powinien nosić plecak o wadze max. 2,5 kg (zalecenia GIS);
2. Promowanie zachowań proekologicznych.
3. Oszczędności w wydatkach indywidualnych rodziców na wodę w butelkach.
4. Oszczędności w wydatkach szkoły i rady rodziców na zakup wody dla uczniów.

Więcej informacji o kampanii „Wiem, co jem” i zakładaniu źródełek www.wiemcojem.um.warszawa.pl , o jakości warszawskiej kranówki www.mpwik.com.pl

/źródło - /