Koncert Galowy U3W przy SGGW Drukuj Email
Wpisany przez Elżbieta Chomentowska   
sobota, 12 czerwca 2010 22:01

Galowy koncert zespołu teatralnego „AD HOC „ i chóru  „URSYNOWIA CANTABILE”  U3W przy SGGW 28 maja 2010r.

                                 

Publiczność powoli zapełnia salę. Wszak już odkilku dni wisi piękny  plakat, wykonany przez Zosię Trębińską,  zapraszający wszystkich chętnych do wspólnego spędzenia wieczoru. 
       Chór jeszcze się rozgrzewa. Śpiew słychać na całym, pustym o tej porze, korytarzu. My  poprawiamy  stroje, przypinamy kapelusze. Wiosna, ciepło, pogodnie więc  kapelusze w kwiatach. Maryla ma prawdziwe kwiaty we włosach. Takie maleńkie, białe bukieciki  W końcu program dzisiejszy ma charakter romantyczno-kabaretowy.
Na widowni będzie  sporo znajomych. Witamy serdecznie brata Pawła Subdy.  Ja zaprosiłam panie z zespołu SDK na Starym Mieście, będą panie z U3W im. H. Szwarc z Bielan. Już szykuje się do pracy mąż naszej koleżanki Ireny, Ryszard  Żukowski. Jak zwykle z nieodłączną kamerą i aparatem fotograficznym. To jemu zawdzięczamy nasze najlepsze zdjęcia. On utrwala dla potomnych występy, kapelusze i „wpadki”, które czasem nam się zdarzają.    

Po skończonej próbie chóru,  przy wtórze powitalnych oklasków  zajmujemy miejsca na widowni. alt

      Dzisiejszy  wieczór rozpoczyna występ „teatru”. Pokażemy program rozrywkowy pt.: „Razem być”.  Scenariusz i reżyseria  Zofii Rosińskiej .

      Wychodzimy na scenę. Zaczyna  Paweł  - „Nie srebro, nie złoto…..lecz razem być”.  Basia  podsumowuje początek mówiąc „….i mieć wciąż te ileś lat”.

Irena w białym wianuszku czuli się do Janusza, który podchodzi do niej w myśliwskim kapelusiku, z flintą na ramieniu.  My śpiewamy o koszu i malinach, a Irena ściska koszyczek z  kwiatuszkami i uwodzi myśliwego, który robi wrażenie nie do końca przekonanego tymi umizgami.  

 W następnej scenie Basia w blond lokach sięgających poniżej pasa / jako Ewa z raju/ kręci się koło Andrzeja – także długowłosego  /Adama /, kombinując jakby tu zrobić na nim wrażenie. Kusi go jabłkiem, do tego nie za bardzo w normach unijnych… Dlatego nie można  mieć Andrzejowi za złe, że wreszcie usiłuje powstrzymać jej karesy mówiąc „nie dokazuj!…nie od razu!.. no  nie od razu!”  

     W rozmowie lirycznej Maryla wdzięczy się do Andrzeja, a on zapewnia ją o swoich stałych uczuciach. W trakcie poszczególnych scen słychać śmiechy i  brawa.  

Kończymy i ludzie śmieją się serdecznie. Program podobał się.  Są oklaski, uściski, pocałunki, życzenia dalszych występów.

     Teraz chór wchodzi na scenę. Panie uroczyście ubrane. Czarne, długie spódnice, białe bluzki. W wykonaniu chóru, którego dyrygentką jest pani Krystyna Kowalska,   usłyszeliśmy utwory W. A.  Mozarta, T. Mayznera,   Fr. Chopina, G. Cacciniego. Na zakończenie „Va pensiero ”- aria niewolników z opery „Nabucco” G. Verdiego. Wykonanie piękne.  Szkoda, że nie było bisu.

  Akompaniament Tomasz Kaznowski.  Koncert  zakończyły  życzenia sukcesów i  kwiaty.

W programie rozrywkowym pt.: ”Razem być” udział wzięli: Barbara Benczkowska, Elżbieta Chomentowska, Alina Dachowska, Maria Hernik, Elżbieta Jasińska, Barbara Kopańska, Andrzej Mackiewicz, Janusz Radomski, Paweł Subda, Izabela Turek, Hanna Wieczorek, Irena Żukowska.

                                                

 Opisała Elżbieta Chomentowska-Siemieńczuk   U3W - SGGW


 
Poprawiony: czwartek, 09 stycznia 2014 22:00