Chwile pędzlem zatrzymane... Drukuj Email
Wpisany przez E.Chomentowska   
środa, 26 maja 2010 09:04

Chwile pędzlem zatrzymane...

 

czyli GRUPA TEATRALNA NA WERNISAŻU 19. maja 2010r

To był piątek, miałyśmy jak zwykle próbę teatralną, bo przed nami koncert 28 maja br. o godzinie 18.00.  Będzie to wieczór dla bliskich i przyjaciół. Zakończy rok akademicki 2009/10. 

 

    Po trzech godzinach ćwiczeń byłyśmy już  zmęczone. Padło wtedy hasło – chodźmy na wernisaż prac naszych plastyczek. Jest tu niedaleko.

 I poszłyśmy.

Wiodła nas  ciekawość, ale także zwykła solidarność. Być razem z naszymi koleżankami. One przecież, tak samo jak my,  pracowały ciężko przez ubiegłe lata. Tyle, że w ostatecznym rachunku  nas widać i słychać, czasem zupełnie nieźle. One zaś pracują cichutko i tylko obrazy są  świadectwem  ich  bogatego życia wewnętrznego i zaangażowania.

     Wchodzimy do Domu Sztuki na ulicy Wiolinowej 14, idziemy na I piętro a tam…   Duża sala pełna ludzi. Po prostu ścisk. Ktoś pokazuje nam mini szatnię, ktoś inny prowadzi do stołu. Orzeszki, precelki, owoce,  paluszki,  kieliszki z winem.

Irena Żukowska –  koleżanka z GT- opiekująca się, z ramienia zarządu, zajęciami plastycznymi - otwiera oficjalnie piękny wernisaż. Wita serdecznie  wszystkich obecnych: słuchaczy UU3W - uczestników warsztatów plastycznych, prowadzącą zajęcia Alinę Stępniak -artystę plastyka-, Andrzeja Bukowieckiego – filmoznawcę- pracownika Domu Sztuki, członków rodzin i  gości.

    Alina Stępniak jest osobą, która wyzwoliła w podopiecznych wiarę we własne siły i zachęciła do samodzielnej twórczej pracy. Pomogła im wydobyć  życie wewnętrzne, na zewnątrz. Było to możliwe właśnie poprzez tworzenie. Dzieła artystyczne są przecież ukazaniem  wewnętrznych przeżyć i emocji. Nieważne, jak się to nazwie. Może być samorealizacja, może  pasja. To  jest to, co warto robić, bo daje radość. Jest siłą napędową, daje energię i  poczucie sensu życia.

     Trudno także przecenić rolę jaką przy powstaniu tej wystawy odegrała Marta Sienicka, dzięki której obrazy wyszły z pracowni  i  ujrzały światło dzienne w Galerii. Jej uporowi i zaangażowaniu zawdzięczamy możliwość obejrzenia prac.

     Oglądam obrazy. Wszystkie pięknie oprawione, ładnie rozmieszczone. Widać, że ktoś włożył wiele starania  w przygotowanie tej prezentacji. Są wśród nich ulotną kreską malowane krajobrazy /most na rzece/ - takie zawsze lubiłam  najbardziej -  tak maluje Marta Sienicka. Zachwyciły mnie jednak, jej przepiękne obrazy haftem malowane, prezentowane wcześniej w tejże Galerii. Tyle w nich serca i spokoju.  Lubię bardzo  brzozy - Ewy Turyn. Zauroczyły mnie drogi Danieli Starzyńskiej i jej kwiatki w słoiku /takie zwyczajne/, po prostu zakochałam się w nich.  Pełen energii, a zarazem jakiejś obcej siły jest  „Kosmos” Grażyny Tereszczuk. A jakże inny klimat ma dorożka z koniem i na jej tle kwiaty w wiadrach, także Grażyny Tereszczuk. Widzę wiele pięknych kwiatów. Szkoda, że nie znam osobiście innych autorek prac. Słoneczniki – Romy Przastek, gałązka różowych kwiatów – Grażyny Kozakiewicz. A jakże śliczne są prace Zosi Trębińskiej. Te malowane na jedwabiu i te najmniejsze na różnych zaproszeniach, bilecikach i plakatach. Być może będzie nam dane podziwiać je na innej wystawie. Ściana domu, przy której rosną słoneczniki,  czy też barwna łąka – Ireny Gajewskiej. To miejsca,   do których wraca się przez całe życie.

Były gratulacje, uściski, życzenia i wiele wyrazów uznania, a także mnóstwo kwiatów /tym razem prawdziwych/.

Wychodzę z tej wystawy, będąc pod jej urokiem.  Oczarował nas ten świat kształtów i barw.   

Jak wielkie bogactwo przeżyć kryje w  sobie człowiek.  

     I tylko ciągle niepokoi mnie pytanie dlaczego   „SREBREM MALOWANE” ???  

 

Wystawa trwa nadal do 6.06.2010r.

Zapewniam, że warto zadać sobie trud po to, by się z tym całym  twórczym bogactwem zapoznać.

Obrazy można też zobaczyć pod adresem internetowym www.uutw.home.pl w dziale Galeria.

Zapewniam jednak, że jest zdecydowana różnica między wrażeniem po obejrzeniu oryginału, a zdjęcia w komputerze. To trochę tak, jak oglądanie modelek na wybiegu i w kolorowych pisemkach. Wszyscy wolimy te – na żywo!!

 

Wystawiają swe  prace następujący słuchacze warsztatów plastycznych   Ursynowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku: Alina Bartold, Bożena Bogucka, Wanda Drągowska, Irena Gajewska, Elżbieta Iwanicka, Grażyna Kozakiewicz, Stefan Krawczyk, Barbara Król, Irena Małecka Teresa Mielczarek, Irena Pinkiewicz, Romana Przęstek, Marta Sienicka, Daniela Starzyńska, Wiktoria Ślubowska, Arkadia Świerszcz, Grażyna Tereszczuk, Ewa Turyn, Bożena Wasiuta. 

Zajęcia prowadzi Alina Stępniak – artysta plastyk.

 

                                                                     

W wernisażu uczestniczyła  i wszystko  opisała                   

           E.  Chomentowska                                                                                       

 

 


 
Poprawiony: czwartek, 09 stycznia 2014 21:55