Żelazka, deski i suszarki, czyli krótka historia prasowania
Wpisany przez S.Z.   
poniedziałek, 22 lutego 2016 09:06

Żelazka, deski i suszarki, czyli krótka historia prasowania

Pierwsze urządzenia do prasowania pojawiły się prawdopodobnie już w VIII w. w Chinach. Wówczas czynność ta wymagała ogromu cierpliwości i wiązała się z niebezpieczeństwem zniszczenia ubrań. Dziś, chociaż mamy do dyspozycji wiele udogodnień w postaci desek czy suszarek, zarówno pranie jaki i prasowanie traktujemy jako przykry obowiązek i nie doceniamy dostępnych nam rozwiązań. Dlatego warto wiedzieć, jak wyglądała ewolucja prasowania od czasów starożytnych do współczesności.

Rondle, tłuczki i gładziki
Najbardziej rozpowszechnionym narzędziem do prasowania od czasów starożytnych aż do XVIII w. był rondel wypełniony gorącymi węglami. Co ciekawe, Rzymianie używali do tego również dość niepraktycznego przyrządu w kształcie tłuczka. Następnie wymyślono „żelazko”, czyli kawałek żelaza z uchwytem, który nagrzewano na piecu. Aby utrzymać wysoką temperaturę, dodano do niego małe palenisko, które potem, aby uniknąć iskier, zastąpiono metalowym wkładem, czyli duszą. Równolegle używane były szklane gładziki do prasowania na zimno, które jednak nie spełniały swojej funkcji tak dobrze jak gorące żelazka. W 1882 r. Henry Seeley z Nowego Jorku wynalazł pierwsze żelazko elektryczne, które, wzbogacone o mnóstwo ulepszeń, takich jak termoregulator, spryskiwacz czy uderzenie pary, zrewolucjonizowało nasze codzienne obowiązki.

Od deski do deski
Z kolei historia deski do prasowania jest bardzo krótka. Najbardziej znaną wynalazczynią tego urządzenia jest czarnoskóra Amerykanka Sarah Boone, która opatentowała swój wynalazek w 1892 r. Wcześniej prasowano na stole albo po prostu na desce opartej na dwóch krzesłach. Na początku XX w. deski do prasowania, zbliżone wyglądem do współczesnych, pojawiły się w sklepach w Stanach Zjednoczonych, a później w Europie.

Czy prasowanie może być przyjemnością?
Dziś dysponujemy zdobyczami najnowocześniejszej technologii, czyli deskami o nowoczesnej konstrukcji i stylowym designie, wzbogaconymi o liczne udogodnienia. Deski z portfolio Jana Niezbędnego wyposażono w gniazdko elektryczne, przedłużacz oraz boczną antenkę podtrzymującą kabel żelazka. Specjalne tłoczenia na metalowej półce pozwalają powiesić wieszaki z wyprasowanymi ubraniami. Dzięki odpowiednio zaprojektowanemu kształtowi nóg można wygodnie prasować zarówno na stojąco, jaki i na siedząco.

Aby przygotować pranie do prasowania, należy je najpierw odpowiednio wysuszyć. Jan Niezbędny oferuje wytrzymałe i stabilne stacjonarne suszarki na pranie, które stanowią wyjątkowe udogodnienie dla osób, które nie mają ogródka lub nie lubią wywieszać ubrań przed domem, albo nie są zwolennikami prania schnącego nad głową w łazience. Grube pręty minimalizują gniecenie się, dzięki czemu ubrania są wspaniale przygotowane do prasowania. Te i inne innowacyjne ulepszenia sprawiają, że dzisiaj codzienne obowiązki naprawdę mogą być przyjemnością!


Jan Niezbędny
Już od 2000 roku Jan Niezbędny towarzyszy nam w codziennych domowych obowiązkach. Marka oferuje produkty do pakowania i przechowywania żywności oraz pomagające w utrzymaniu czystości w domu, m.in.: folie aluminiowe i do żywności, produkty do pieczenia i mrożenia, naczynia jednorazowe, worki na śmieci, ścierki i zmywaki, mopy, deski do prasowania i suszarki do ubrań. „Żyj wygodniej!” – to hasło marki, wciąż poszukującej nowych rozwiązań i możliwości, dzięki którym nasze domowe obowiązki staną się łatwiejsze i mniej uciążliwe. Szczegółowe informacje o produktach: www.janniezbedny.pl, www.facebook.com/JanNiezbedny.
Jan Niezbędny – Żyj wygodniej!

/źródło - Kuźnia PR/

Poprawiony: poniedziałek, 22 lutego 2016 09:23