Jak wspierać dziecko w nauce? Drukuj Email
Wpisany przez S.Z.   
piątek, 30 października 2015 09:55

Jak wspierać dziecko w nauce?

Nawet mały geniusz potrzebuje wsparcia ze strony rodziców w nauce. Tym bardziej jest ono potrzebne dzieciom, które nie ze wszystkim sobie doskonale radzą. Jak postępować z uczniem? Interesować się przebiegiem jego edukacji oraz pomagać, ale nie wyręczać!

 

Który z rodziców nie wygłosił do swojego dziecka „uczysz się dla siebie, a nie dla mnie", kiedy nie chciało odrobić pracy domowej lub zastanawiało się nad sensem uczenia się na przykład matematyki? Stwierdzenie to jest oczywiście prawdziwe, ale... dzieci uczą się też dla rodziców, dla poczucia akceptacji, dla nagrody oraz dlatego, że muszą. Potrzebują też wsparcia rodziców w tym zakresie.

– Pierwsze co mogą zrobić rodzice, to wybrać szkołę, w której dziecko będzie miało zapewnioną dobrą opiekę, indywidualne podejście oraz wysoki poziom nauczania, taką jak Warsaw Bilingual School. Jednak to w większości przypadków za mało. Dzieci potrzebują czuć, że rodzice się nimi interesują, dlatego opiekunowie powinni angażować się w życie szkoły, chociaż w minimalnym zakresie – uczestniczyć w spotkaniach z nauczycielami, przychodzić na szkolne uroczystości, a także wspierać swoich małych uczniów na co dzień – mówi Agata Żurowska, pedagog z ponad 25-letnim doświadczeniem i założycielka Warsaw Bilingual School.

Interesuj się lub udawaj

Przede wszystkim, rodzice powinni okazywać zainteresowanie tym, czego dziecko się uczy. Oczywiste jest, że dla dorosłych sztuka dodawania, pisania czy zapamiętywania prostego wierszyka jest banalnie prosta. Ale nie dla ich dzieci. Jeśli jednak uczeń wyczuje, że rodzice nudzą się tym, z czym się zmaga, to będzie mu trudniej poświęcić się nauce i odmówić sobie przyjemności zabawy. Odrobina umiejętności aktorskich przyda się zatem każdemu rodzicowi tak, aby jego dziecko było przekonane, że to, czego się uczy, jest fascynujące również dla mamy i taty.

Bądź cierpliwy i nie wyręczaj

Dziecko czasem potrzebuje pomocy w odrabianiu lekcji. Nie można go jednak w tym wyręczać. Nie tylko nie zrozumie materiału, ale przekona się, że nauka to coś, co może zlekceważyć. Lepiej podpowiedzieć, gdzie można szukać informacji, albo wytłumaczyć skomplikowane zadanie tak, aby uczeń sam znalazł odpowiedź. Nawet jeśli zajmie to dużo czasu. Można też spróbować rozwiązać szczególnie trudne zadanie razem z dzieckiem, starając się wspólnie prześledzić sposób rozwiązania problemu.

Ustal porządek dnia

Nauka to zadanie czasochłonne, które trzeba umiejętnie wpleść w plan dnia. Gdyby to zależało od naszych pociech, dzień składałby się z samej zabawy, przerywanej sporadycznie przez posiłki (najlepiej z dużą zawartością cukru). To rodzice muszą dziecku zaproponować pewien porządek dnia, w którym jest miejsce i na zabawę, i na naukę. Dziecko nie może więc uczyć się, gdy jest zmęczone i śpiące ani bezpośrednio po obfitym posiłku, takim jak obiad. Niezbyt dobrym rozwiązaniem jest także przystępowanie do nauki po czymś, co wywołało silne emocje – np. obejrzeniu wzruszającego lub strasznego filmu. Ważne, aby dziecko miało też własne miejsce do nauki – ciche i dobrze oświetlone, gdzie nie przeszkodzi mu młodsze rodzeństwo – najlepiej biurko z wygodnym krzesłem.

Jesteś pierwszym nauczycielem

– Rodzice, którym zależy na edukacyjnym sukcesie swojego dziecka, powinni się pogodzić z faktem, że nauka dziecka to proces ciągły. Trwa nie tylko przez tych kilka godzin, kiedy dziecko przebywa wewnątrz szkolnych murów. Dziecko uczy się przebywając z rodzicami, rozmawiając z nimi, zadając pytania i otrzymując odpowiedzi. Atrakcyjną formą dodatkowej edukacji są wycieczki rodzinne do zoo, muzeów czy planetarium – dodaje Agata Żurowska, Warsaw Bilingual School.

Nawet zwykły spacer w parku może być ciekawą lekcją przyrody, i to taką, którą dziecko najbardziej lubi, bo prowadzoną przez rodziców. W internecie lub telewizji można znaleźć też wiele bajek edukacyjnych, które dostarczą olbrzymiej ilości fascynujących informacji – o kosmosie, organizmie człowieka czy działaniu maszyn. Jest duża szansa, że większością z nich zainteresują się także rodzice, co stworzy fantastyczną okazję, aby o nich porozmawiać, odpowiedzieć na pytania dziecka czy... poszukać innego filmu, który na te pytania odpowie.

Zachowaj umiar

Nauka jest czymś bardzo ważnym, a sukces edukacyjny tym, co w przyszłości może zaważyć na losach dziecka. Nie należy jednak zapominać, że zarówno kilkulatki, jak i nastolatki potrzebują zabawy i ruchu. Trzeba zachować umiar w oczekiwaniach wobec dzieci czy wyborze zajęć dodatkowych. Dobrze jest podążać za dzieckiem, jego zainteresowaniami i predyspozycjami. To, co dzieciom sprawi radość, to obecność i uwaga rodzica. A kiedy ten warunek zostanie spełniony, to i nauka pójdzie łatwiej.


Informacje o Warsaw Bilingual School:
Warsaw Bilingual School to polsko-angielska szkoła podstawowa o wysokiej renomie potwierdzonej przez liczne wyróżnienia i nagrody, m.in. przyznany 3-krotnie European Language Label. Działa w oparciu o autorski program edukacji dwujęzycznej, stanowiący kontynuację programu realizowanego w przedszkolach Tęczowy Ogród. Wypracowany i sprawdzony program nauczania dwujęzycznego, doświadczony zespół pedagogów, wielokulturowość oraz nieustanna realizacja międzynarodowych projektów edukacyjnych wyróżniają szkołę na tle podobnych placówek. Warsaw Bilingual School, poza wyjątkowym programem nauczania, zapewnia najmłodszym kameralne grupy, gwarantujące bezpieczną atmosferę, indywidualne podejście do ucznia oraz szeroką gamę zajęć sportowych oraz kółek zainteresowań. Placówkę wyróżnia również podejście do wyżywienia dzieci. W ramach czesnego zapewnia ona 3 pełnowartościowe posiłki dziennie.

/źródło - JBcomm PR/


 

Poprawiony: piątek, 30 października 2015 10:03