Napady apetytu Drukuj Email
Wpisany przez Babcia Polka   
środa, 22 lipca 2015 06:51

Napady apetytu


Czy istnieją sposoby na pohamowanie wielkiego apetytu. Miewam jego napady i źle sobie z nimi radzę. Obżeram się a potem boli mnie brzuch, przybywa kilogramów i jestem zły na siebie. Jak temu zaradzić?
Władysław

Tak są takie sposoby, ale nie ma uniwersalnego. Nalezy je wypróbować na sobie. Ja słyszałam o następujących:
Umyć zęby, bo przyzwyczajeni jesteśmy od dzieciństwa, że po myciu zębów się nie je. To odwraca naszą uwagę od jedzenia.
Poćwiczyć tak, żeby się trochę zmęczyć (bieganie, taniec, rower, gimnastyka). Wysiłek fizyczny sprawia, że nasz mózg wydziela „hormony szczęścia" co niektórym pozwala zapomnieć od jedzeniu.
Oszukać się czymś nie kalorycznym, np. wodą (gorąca bardziej syci niż zimna), odtłuszczonym i nie słodzonym jogurtem, cykorią, listkami sałaty bez dodatków, kiszonym ogórkiem, kwaśnym owocem (ale nie surową marchewką czy jabłkiem gdyż te zawierają dużo cukru).
Żuć gumę do żucia bez cukru. Nawiasem mówiąc żucie gumy poprawia ponoć słuch gdyż żucie ćwiczy kosteczki słuchowe znajdujące się w uchu. Niestety żucie może też „wyciągać" plomby z zębów. Ma więc ten sposób swoje wady i zalety.
Każdy z powyższych sposobów powinien prowadzić do tego, że uczymy się jadać bardzo regularnie, pięć małych posiłków w ciągu doby, ostatni najpóźniej o 19 godzinie i nie podjadamy między nimi. Nie jest to łatwe ale możliwe (podobno) do osiągnięcia. Czego Panu i sobie życzę.

 


Babcia Polka

Poprawiony: środa, 22 lipca 2015 06:54