Zabawa w wojnę wśród maluchów PDF Drukuj Email
Wpisany przez S.Z   
sobota, 21 marca 2015 13:38

Zabawa w wojnę wśród maluchów

Kto z nas za młodych lat nie bawił się w wojnę, małymi żołnierzykami nie rozgrywał wielkich bitew na niby, czy nie polował i walczył z wyimaginowanymi potworami z bajek czy filmów. Wydaje się że każdy z nas to przeżył i mile wspomina tamte czasy, dlatego tym bardziej powstaje pytanie dlaczego obecnie coraz częściej tego typu zabawy są krytykowane. W poniższym artykule spróbujemy spojrzeć na problem szerzej i zastanowimy się nad sednem problemu wojennych zapędów naszych maluchów.

Jak już zostało wspomniane, zabawy wojnę są obecnie krytykowane przez rodziców jak zabawy rodzące agresję, uczące przemocy czy okrucieństwa. Rodzice niechętnie na nie pozwalają, a przecież jeszcze parę lat temu takie zabawy były czymś normalnym i nie widziano nic dziwnego w takim spędzaniu wolnego czasu przez maluchów. Oczywistym jest że to chłopcy znacznie częściej sięgają po tego typu rozrywki niż dziewczynki. Wynika to z naszych predyspozycji społecznych i biologicznych, mianowicie od zawsze chłopcy potrzebowali więcej ruchu, ciągle wokoło nich musi się coś dziać oraz często to właśnie chłopcy usiłują rozwiązać konflikty siłowo. Dziewczynki natomiast nawet po początkowym wybieganiu, bardzo często zatrzymują się i skupiają swoją uwagę na jakieś konkretnej czynności, również ewentualne konflikty raczej rozwiązują dyskusją czy uszczypliwymi uwagami. Takie różnicy możemy już zaobserwować u trzylatków, tak więc nie może tutaj być mowy o jakimkolwiek wyuczeniu, w tym przypadku kierują nami pierwotne potrzeby.


Skoro więc nasze zachowania od małego zależą od naszych pierwotnych instynktów, to czy celowe jest kategoryczne zabranianie zabawy w tego typu wojenne gry. Jako dorośli nie lubimy patrzeć jak nasze pociechy urządzają pojedynki, czy strzelają z zabawkowych pistoletów, boimy się o ich bezpieczeństwo oraz niepohamowany wzrost agresji. Jednak kiedy nasze dziecko podrośnie, wolelibyśmy aby umiało się obronić, czy stanąć w obronie słabszego kolegi, tylko właśnie często nie będzie umiało tego zrobić. A właśnie takie zabawy uczą ustalania hierarchii w grupie, panowania nad emocjami czy w końcu rozwój koordynacji ruchowej.

Wszystkie te cechy mogą być wyuczone podczas właśnie tych zabaw na które dzieciom nie pozwalamy. Oczywiście jak w wielu aspektach życia codziennego, ważny jest umiar. Tak również w przypadku zabaw naszych pociech, musimy nauczyć je zabawy się z umiarem oraz interweniować w momencie kiedy zabawa zaczyna przeistaczać się w prawdziwą walkę. Dziecko musi wiedzieć że złość czy agresję trzeba umieć kontrolować, nawet jeśli gdy to tylko zabawa. Trzeba również koniecznie wytłumaczyć dziecku że wojna jest zła i ustalić jasne i wyraźne granice pomiędzy zabawą a realnym życiem i jego zagrożeniami.


Tak więc podsumowując, jeśli poza zabawami w wojnę i strzelanie plastikowymi pistoletami czy procami nasze dziecko ma inne zainteresowania i potrafi je rozwijać w równomierny sposób nie powinniśmy przesadnie reagować na sporadyczne chęci naszych pociech do zabawy w tytułową wojnę.

Twórcą artykułu jest
Portal na którym znajdują się darmowe i bezpieczne gry dla dzieci online.