Uratuj dywan po zalaniu!
Wpisany przez W.P.   
sobota, 03 stycznia 2015 10:32

Uratuj dywan po zalaniu!

Często scenariusz jest podobny. Siedzisz w ulubionym fotelu w domowym zaciszu w długi jesienny wieczór delektując się miarowym postukiwaniem kropel deszczu za oknem... ale czy na pewno za oknem? Błoga nieświadomość trwa do momentu, gdy pierwsza z „deszczowych” kropel nie spadnie na Twój własny nos. Co się dzieje? Deszcz w domu! Dach przecieka, sąsiadka zapomniała zakręcić kran, albo pralka wylała...przyczyn może być wiele. Efekty zawsze takie same – zalany salon, uszkodzone meble i przemoczone dywany. W najgorszym wypadku zastajesz pobojowisko po powrocie z pracy (tym razem Twoja własna pralka wylała). Wydaje się, że nic nie uda się już uratować...Ale to nie prawda!

 

Jeśli dotknął Cię ten nieprzyjemny wypadek i zalało Ci dom lub mieszkanie to wiedz, że wiele sprzętów i domowego wyposażenia możesz jeszcze uratować. Zalane dywany i wykładziny nie muszą zostać spisane na straty. Nie wpadaj w panikę, ale nie zwlekaj. Pracę nad mokrym dywanem należy zacząć od razu. Musisz pozbyć się wody z dywanu jak najszybciej z kilku powodów.

Oprócz zapobiegania pleśnieniu, suszenie dywanów pomoże zachować jego odpowiedni wygląd i dobry stan. Im dłużej dywan jest mokry, tym gorzej dla Ciebie, to oczywiste. Klej w takim dywanie czy wykładzinie, który sprawia, że wyglądają one tak, jak wyglądają, a nie jak snopek owsa, zaczyna tracić swoje właściwości. Ten proces to delaminacja, polegająca na utracie spójności włókien dywanu i ich rozwarstwianiu znana jako tzw. klasyczne „rozklejanie się”.

Jeśli dywan nie zostanie w pełni wysuszony, mogą pojawić się na jego powierzchni wybrzuszenia i „zmarszczki”, co świadczy o tym, że w tych miejscach warstwy zaczęły od siebie odchodzić.

W najgorszym wypadku wystające z dywanu kępki (tzw. runo), których nic już na swoim miejscu nie trzyma, będzie można wyrywać jak mokrą trawę ze świeżo zroszonego trawnika. Tak więc w przypadku, gdy masz przemoczony dywan, zalecamy byś zajął się jego suszeniem jak najszybciej.

Możesz działać sam lub zatrudnić ekipę sprzątającą. Jeśli woda powodziowa była czysta (np. uszkodzony rury, pęknięty wąż zasilający pralki) dywan jest to uratowania na własną rękę, jeśli będziesz działać szybko. Najlepiej w tym celu użyć specjalnych suszarek podłogowych i zaczynać osuszanie od rogów dywanu. Używaj do tego celu kombinerek i pamiętaj o założeniu rękawic roboczych i zachowaniu higieny.

Pamiętaj także by w pierwszej kolejności wyłączyć zasilanie w mieszkaniu i usuń wszystkie przedłużacze i listwy z podłogi oraz wyciągnij wtyczki lub wyłącz wszystkie urządzenia elektryczne znajdujące się pomieszczeniu. Następnie postaraj się przenieść z powierzchni dywanu lub wykładziny wszelkie meble, aby zapobiec powstawaniu plam lub zafarbowaniu dywanu. Jeśli uszkodzone zostały także ściany Twojego mieszkania, zadzwoń do firmy ubezpieczeniowej lub właściciela lokalu, aby oszacowali szkody. Jeśli masz problemy z układem odpornościowym lub astmą, zaleca się, abyś opuścił pomieszczenie jak najszybciej i poprosił o pomoc kogoś innego.

Nie trać czasu używając zwykłego sklepowego odkurzacza do osuszania – on po prostu nie ma wystarczającej mocy, a dodatkowo możesz spowodować zwarcie i uszkodzić urządzenia. Zamiast tego wynajmij ekstraktor lub sprzęt do czyszczenia i osuszania dywanów.  Profesjonalne urządzenia dzięki wysokiemu ciśnieniu usuwają także brud z najgłębszych powierzchni dywanów i wykładzin.  Osuszanie należy wykonywać dokładnie i nie spieszyć się.

Możesz wykonać suszenie i pranie samodzielne, jednakże w przypadku, gdy woda powodziowa była brudna (z kanalizacji lub wody spustowej pralki), trzeba zadzwonić do firmy czyszczącej dywany, są to eksperci od usuwania takich szkód – mają specjalistyczny sprzęt, który pomoże uratować Twoje dywany i wykładziny oraz wyeliminować bakterie i zarazki!

Artykuł został współtworzony wraz z firmą Pranie dywanów i wykładzin Loyal specjalizującej się w profesjonalnym czyszczeniu tapicerek meblowych.

Poprawiony: sobota, 03 stycznia 2015 10:37