Męski rachunek sumienia - dla 67 proc. obowiązki domowe są przyczyną sporów w związku PDF Drukuj Email
Wpisany przez S.Z   
poniedziałek, 14 kwietnia 2014 08:47

Męski rachunek sumienia – dla 67 proc. obowiązki domowe są przyczyną sporów w związku

Choć 74 proc. mężczyzn uważa, że powinni angażować się w prace domowe, to jednak 42 proc. z nich nie wywiązuje się ze swoich obowiązków – wynika z badań przeprowadzonych przez markę SteaMaster. Okazuje się, że sprzątanie to jedna z głównych przyczyn sporów w związkach.

W reklamach telewizyjnych kobiety są przedstawiane jako szczęśliwe gospodynie, dbające o każdy szczegół domowego ogniska. Rzeczywistość jest jednak inna. Otóż blisko 95 proc. z nich deklaruje, że oczekuje większej pomocy ze strony swojego partnera. I chociaż większość mężczyzn jest świadoma swoich obowiązków domowych, to i tak nadal szukają ku temu wymówek. Swoje zaniedbania usprawiedliwiają przede wszystkim brakiem wolnego czasu, czyli „zrobię to jutro" (52 proc.), brakiem umiejętności, czyli „partnerka zrobi to lepiej" (29 proc.), brakiem chęci, czyli „udam głuchego" (11 proc.) oraz brakiem potrzeby, czyli „nie widzę brudu" (8 proc.). Przyczyn tych zaniedbań jest wiele, jednak najważniejszą jest wychowanie. Otóż obecna generacja młodych mężczyzn wychowana w duchu nowoczesności, pewna siebie, bez kompleksów idzie przez życie
i dość egoistycznie postrzega swoją rolę w związku. Kobieta dbająca o domowe ognisko, a mężczyzna uganiający się za zwierzyną to melodia zamierzchłej przeszłości. Chociaż pierwotne instynkty na pewno dają o sobie czasem znać, to nie sposób się z tym spierać. Zatem w czym problem? Czy niechęć do sprzątania jest częścią męskiej natury? Czy mają oni większą tolerancję dla bałaganu? A może zgodnie ze stereotypową wśród kobiet opinią faceci są po prostu leniami?

Wykres 1. Wymówki, które mężczyźni stosują najczęściej, aby uniknąć sprzątania (źródło: SteaMaster)

Sprzątają, ale...

Z badań marki SteaMaster wynika, że 82 proc. mężczyzn na codzienne obowiązki domowe poświęca zaledwie godzinę. Tylko 8 proc. ankietowanych sprząta do 4 godzin dziennie. Do ulubionych męskich czynności należą: robienie prania (89 proc.), wynoszenie śmieci (63 proc.), trzepanie dywanów (42 proc.) oraz zmywanie naczyń (31 proc.). Do obowiązków, których współcześni mężczyźni nie lubią wykonywać zaliczają się: prasowanie (68 proc.), mycie toalety (61 proc.), mycie okien (57 proc.), mycie podłóg (52 proc.), wycieranie kurzy (47 proc.), odkurzanie (42 proc.), składanie ubrań (35 proc.) oraz zmiana pościeli (31 proc.). Wyniki ankiety wyraźnie pokazują, że mężczyźni lubują się w mało wymagających pracach, w szczególności takich, którym nie trzeba poświęcać zbyt wiele czasu. Czy nie jest tak, że panowie przeceniają wykonywane przez siebie czynności, przy jednoczesnym nie zauważaniu starań swoich partnerek? Statystycznie kobiety poświęcają ponad dwukrotnie więcej czasu na obowiązki domowe. Rozdźwięk w proporcjach jest więc widoczny jak na dłoni. Wielu mężczyzn kieruje się maksymą „lepiej zrobić dobrze niż dużo", wielu też robi coś „dla świętego spokoju".

Wykres 2. Jakich czynności w domu nie lubią wykonywać mężczyźni? (źródło: SteaMaster)

Mamy problem!

Może problem tkwi w obsłudze urządzeń domowych, która dla mężczyzn może być dość skomplikowana. Panowie, którzy obudzeni w środku nocy potrafią z pamięci wymienić nazwę najmniejszego detalu znajdującego się pod maską swojego samochodu, którzy na co dzień programują, majsterkują, projektują – nie są w stanie obejść się z żelazkiem, pralką czy obrotowym mopem? Niestety w większości okazuje się to być prawdą. Ponad 60 proc. badanych uważa, że bardziej intuicyjne w obsłudze i prostsze sprzęty domowe sprawiłyby, że chętniej i częściej angażowaliby się prace domowe. Za najbardziej pomocne wskazali: prasowacz parowy SteaMaster (73 proc.), zmywarkę (53 proc.), automatyczny odkurzacz (42 proc.), suszarkę do ubrań (21 proc.) oraz bezdotykowy mop (11 proc.).

„Byłem jednym z tych 42 proc. mężczyzn, którzy nie sprzątają. Nie chce kłamać i mówić, że sprzątam teraz z ochotą codziennie, ale dzięki prasowaczowi parowemu SteaMaster, choć jeden obowiązek domowy przestał spędzać mi sen z powiek, teraz walczę ze zmywaniem" – mówi z uśmiechem Mieczysław Łopatka, właściciel marki SteaMaster.

Wykres 3. Sprzęty, które ułatwiłyby mężczyznom obowiązki domowe (źródło: SteaMaster)

Mężczyźni są świadomi swoich obowiązków domowych i wyrażają chęć aktywnego udziału w nich. Często jednak nie mierzą planów na zamiary, a szara rzeczywistość okazuje się dla ich partnerek problematyczna. Niewyrzucone śmieci, które leżą dwa dni pod drzwiami, skarpetki pod łóżkiem czy kłótnie o zmywanie naczyń to nie mit. Gdyby panowie przekonali się nowoczesnych urządzeń, ułatwiających pracę, a do tego spojrzeliby przychylnym okiem na podział prac w domu to sprzątanie przestałoby być kością niezgody w związku. A więc panowie do dzieła! Sprzątanie nie gryzie!


 

*Raport SteaMaster został opracowany na podstawie wyników anonimowej ankiety internetowej, w której wzięło udział 100 osób w wieku od 23 do 63 lat, zebranej w dniach 17-31 marca 2014 roku.

SteaMaster to marka prasowaczy parowych obecna na polskim rynku od 2009 roku. Działanie urządzeń SteaMaster oparte jest na technologii bezpiecznego prasowania przy użyciu wody. http://www.steamaster.pl /

 

/źródło - /


 

Poprawiony: poniedziałek, 14 kwietnia 2014 08:59