Moje drugie lanie Drukuj Email
Wpisany przez Marek   
sobota, 20 czerwca 2009 08:47
Moje drugie lanie

Miałem już lat chyba 7. Dostałem pod choinkę od aniołka łyżwy. Takie przykręcane do butów. Nie miałem możliwości ich użyć ponieważ nie było wtedy sztucznych lodowisk.

Takie publiczne lodowisko robiono na boisku w pobliskiej szkole wylewając wodę bezpośrednio na murawę przykrytą śniegiem i tylko wtedy gdy był silny mróz, a z tym nie było najlepiej. Po co mi łyżwy skoro nie mogłem ich używać? I jak myślicie, na jaki pomysł wpadłem?  Założyłem łyżwy w domu i zacząłem jeździć na… dywanie. Nawet jakoś to się udawało. Konsekwencje. Dywan pocięty i mój, za przeproszeniem, tyłek również. Ot, takie się miało fantazje.


Marek
Poprawiony: czwartek, 09 stycznia 2014 19:45