Spring Rolls a'la Funio Drukuj Email
Wpisany przez S.Z.   
sobota, 16 marca 2013 12:57
Spring Rolls a'la Funio

Jutro wraca Babcia Polka z nart. Postanowiłem cos przygotować na Jej powitanie. W końcu nie widzieliśmy się tydzień. Zobaczyłem w moim sklepiku papier ryżowy, a na okładce w który był zapakowany śliczne, rumiane Spring Rolls - y.

Postanowiłem, że to właśnie będzie to powitalne danie. Poleciałem po zakupy bo czymś trzeba te "krokieciki" nadziać. Możliwości jest wiele bo można w zasadzie wsadzić tam wszystko. Może być zdrowo lub mniej zdrowo.  Blanszowane lub przysmażone warzywa odpowiednio przyprawione, kapustę kiszoną z grzybami, mielone mięsko na sposobów kilka i wiele, wiele różności.  Ja zrobiłem taki farsz:


1/2 kg mielonego mięsa
1/4 kg kapusty kiszonej
1 duża cebula
Trochę wędzonego boczku - tak dla smaku tylko...

Mielone mięso podsmażyłem, ale tak aby nie zrobiły się kotlety, tylko raczej luźna masa. Dobrze jest dodać trochę wody. Kapustę drobno pokroiłem dodałem do masy mięsnej. Cebulę pokroiłem w kosteczkę, podsmażyłem na złoto razem z boczkiem, również pokrojonym - jak do jajecznicy.
 
 
Wszystko to razem wymieszałem obficie przyprawiając pikantną przyprawą do grilla, pieprzem i solą. Poddusiłem to wszystko razem często mieszając. W tzw. międzyczasie ryżowy papier nabierał wilgoci w mokrych ściereczkach. Trzeba uważać bo suchy ryżowy "naleśnik" jest bardzo kruchy. Dobrze wilgotne ryżowe placki nadziałem farszem (niezbyt obficie bo się rozlatują) zawijając jak gołąbki. Tak przygotowane Spring Rolls-y Wstawiłem do lodówki. Wyszło ich 20 szt. Jak Babcia Polka "zjedzie" do domku po prostu usmażę je na dość głębokim tłuszczu (oleju). Będzie pycha! Chrupiące, rumiane, skwierczące... Już mi leci ślinka. Dobrze do tego mieć jakiś sos. W każdym spożywczaku są gotowe rozmaite sosy, ale nie jest to konieczne. Bez sosu zdrowiej. Polecam. 
 
Zrzędliwy Dziadek Funio

Poprawiony: piątek, 10 stycznia 2014 08:44