Minerały koloidalne Drukuj Email
Wpisany przez Zofia Zubczewska   
piątek, 08 marca 2013 09:05
Minerały koloidalne

Czy słyszeliście o minerałach koloidalnych? Co sądzicie o ich zażywaniu?
Asia

Minerały koloidalne
Roztwór koloidalny to mieszanina dwóch substancji - jedna rozproszona jest w drugiej, tak jednolicie, że stwarza wrażenie jednolitego roztworu. Ta substancja rozproszona (może nią być np. metal czy białko) jest rozdrobniona na kawałeczki mniejsze od pyłu i dzięki temu, że posiada ładunek elektryczny unosi się w wodzie. Powszechnie spożywanym roztworem koloidalnym jest mleko, ale teraz najwięcej mówi się o metalach koloidalnych, suplementach diety, zdobywających sławę leków na wszystko: od starości po trądzik.
Czy rzeczywiście metale koloidalne to panaceum?
Nie, bo cudownego leku na wszystko nie było i nie ma.
Metale w postaci koloidu są lepiej wchłaniane przez nas organizm niż w postaci stałej - tabletek. Jeśli więc ktoś cierpi na niedobory konkretnego pierwiastka może przyjmować go w takiej formie, wcześniej jednak powinien skonsultować się z lekarzem. Zwłaszcza my, seniorzy, powinniśmy to zrobić.
Moda na minerały koloidalne wzięła się z przekonania, że w naszym pożywieniu brakuje istotnych składników oraz z lektur starożytnych receptur. W dawnych wiekach rzeczywiście srebro, złoto czy miedź stosowano jako składniki leków obok smalcu z borsuka, krwi żaby czy włosów niemowlęcia. Po prostu leczono się tym, co było dostępne. Teraz mamy dużo większe możliwości walki z chorobami, to też właśnie obecnie ludzie są długowieczni. Dawniej co trzecie dziecko umierało w niemowlęctwie na choroby zakaźne, rzadko która kobieta dożywała klimakterium, a mężczyźni żegnali się z życiem w wieku ok 40 lat.

Srebro koloidalne  budzi najwięcej emocji, jako lek powstrzymujący starzenie się, leczący z trądziku, grzybic, stanów zapalnych, gruźlicy i nade wszystko zwalczający wirusy i bakterie, łącznie z HIV( co należy uznać za przesadną reklamę), podnoszący odporność.  Tak szeroki wachlarz możliwości srebra kwestionowany jest przed niektórych  specjalistów medycyny niekonwencjonalnej, inni zalecają srebro koloidalne.
W USA nie można srebra koloidalnego stosować jako leku, dopuszczone jest tylko jako suplement diety, czyli specyfik, który jest nie tak rygorystycznie sprawdzany przez medycynę jak leki. Srebro to od dawna stosowane jest w gabinetach lekarskich przede wszystkim w przeciwzapalnych kroplach do oczu, w wielu maściach, w lekach urologicznych. Kiedyś świeżość surowego mleka przedłużano tak, że wrzucano do dzbanka srebrną monetę. Wydzielały się z niej okruszynki srebra, mieszały z mlekiem i zabijały mikroorganizmy, dzięki czemu mleko nie zsiadało się. Wiadomo też, że przedawkowanie srebra może wywołać chorobę o nazwie argyria (srebrzyca) objawiającą się przebarwieniami skóry, paznokci i dziąseł oraz uszkodzeniem wątroby.

Przyjmować czy nie minerały koloidalne?
Na to pytanie powinien odpowiedzieć lekarz. Inna sprawa, że może nie mieć pojęcia o tym hicie prozdrowotnym. Wtedy należy kierować się zdrowym rozsądkiem. Zastanowić się, czy faktycznie cierpimy na niedobór jakiegoś mikroelementu i czy nie można tego mikroelementu znaleźć w produktach spożywczych, bowiem wszystkie potrzebne nam do życia i zdrowia składniki są zdecydowanie najbezpieczniejsze w postaci pożywienia.
Wiele internetowych aptek sprzedaje minerały koloidalne. Ich mieszanina złożona z kilkunastu rodzajów metali kosztuje 25 -35 zł.
Babcia Polka
   



Poprawiony: sobota, 11 stycznia 2014 12:42