Fatalne przemilczenie Drukuj Email
Wpisany przez Zrzędliwy Dziadek   
niedziela, 03 czerwca 2012 20:23
Fatalne przemilczenie

Szanowny i Zrzędliwy Dziadku!
Pytanie zadam Ci na końcu, a na początku naświetlę sprawę. Jestem wdowcem od trzech lat. Nie podoba mi się ten stan. Nie lubię mieszkać sam. Chcę żeby ktoś o mnie dbał. Pół roku temu poznałem Panią, mniej więcej w moim wieku i rozwódkę.

Zaczęliśmy się spotykać. Odzyskałem humor. Ale moje nowe szczęście nie trwało długo. Okazało się, że mam raka prostaty, musiałem poddać się operacji, która uczyniła mnie niezdolnym do seksu. Mówiąc wprost jak mężczyzna, mężczyźnie nie staje mi, gdyż doszło do uszkodzenia nerwów odpowiedzialnych za wzwód. I co ja mam teraz zrobić? Ona myśli, że niedługo będę zdrowy i sprawny ( nie wie, że miałem raka prostaty). Tak bardzo stara się, abym szybko odzyskał siły. Nie wie, że nie będzie mieć ze mnie pociechy jako mężczyzny. Sumienie mi mówi, że powinienem z nią zerwać. Bo przecież ją wykorzystuję i oszukuję. A może jest inne wyjście? Naprawdę nie chciałbym z nią zrywać. Poradź coś.

Zygmunt

Drogi Zygmuncie

Sprawa nie jest prosta. Współczuję Ci, że zostałeś wdowcem. A do tego doszedł problem z tą nieszczęsną prostatą. Cóż Ci mogę poradzić? Przede wszystkim powinieneś swojej nowej partnerce jak najszybciej powiedzieć o wszystkim. Dziwię i się, że nie zrobiłeś tego wcześniej, nim doszło do operacji i tego co dla faceta jest tak ważne… pozbawienia wzwodu. Myślę, że Pani wiedząc o operacji i jej skutkach ubocznych mogła by się przygotować na taką ewentualność… Teraz jest trochę trudniej, bo przemilczając, a nawet ukrywając fakt operacji okazałeś jej brak zaufania. Jeśli więc chcesz z nią pozostać musisz o wszystkim powiedzieć, przeprosić, przyznać się, że postąpiłeś głupio. Powiedzieć jej wyraźnie, że pragniesz z nią być, a potem czekać, co postanowi.  Nie masz innego wyjścia.
Co do seksu, to jak sam dobrze wiesz , w pewnym wieku nie jest on już taki, jak za młodu… Jako dorosły i doświadczony facet dobrze wiesz, że tzw. penetracja jest fazą końcową aktu seksualnego. Najwięcej frajdy sprawia gra wstępna, pieszczoty, palce, pocałunki (nie tylko w usta) itd. Taką „grą wstępną” odpowiednio przedłużaną można absolutnie zadowolić partnerkę, zamieniając tę grę wstępną w całkowity, akt seksualny do spełnienia włącznie. Przecież o prokreację Wam nie chodzi. Spróbuj. Niestety najpierw czeka Cię rozmowa,  spóźniona trochę…

Zrzędliwy Dziadek Funio

Poprawiony: czwartek, 09 stycznia 2014 14:11