Od razu cały w kwiatach Drukuj Email
Wpisany przez Teresa   
niedziela, 03 maja 2009 20:43

Od razu cały w kwiatach

 

Wiele razy wysiewałam nasiona, a potem pikowałam i przesadzałam młode roślinki.

Czekałam z niecierpliwością  na efekt moich starań. Zdarzało się, że siewki rozwijały się wolno, albo wcale, bywały anemiczne, a potem marnie kwitły. Patrzyłam z zazdrością na wypełnione kwiatami rabaty, podczas gdy moje ciągle zabierały się dopiero do kwitnienia. Aż zmieniłam sposób postępowania. 

W sklepach już w kwietniu sprzedawane są pięknie wyrośnięte, kwitnące sadzonki: bratki, aksamitki, begonie, pelargonie, czyli kwiaty, które świetnie czują się w miejskich ogródkach. Kupuję je. Układam z nich kompozycje, które cieszą mnie aż do późnej jesieni. Co prawda w połowie lata muszę usunąć bratki, które tracą na urodzie, ale mogę na ich miejscu posadzić np. astry.

Oczywiście gotowe sadzonki są droższe niż samodzielnie wyhodowane,  ale za te pieniądze mam już od wiosny rabatkę taką, o jakiej marzyłam.

Zauważyłam ponadto, że rośliny które z doniczek wypuszczają długie, kwitnące, zwisające pędy można wysadzać do gruntu. Pełzną wtedy po ziemi, okrywając ją szczelnie kobiercem kwiatów. Sadzę tak surfinie i petunie. Wyglądają naprawdę efektownie, a ponadto nie wymagają tak częstego podlewania jak rośliny w doniczkach.


Teresa       


Poprawiony: piątek, 10 stycznia 2014 14:49