Co to jest EMO - czy to nowa odmiana hipisów?? Drukuj Email
Wpisany przez Babcia Wanda   
piątek, 16 września 2011 09:17
Co to jest EMO - czy to nowa odmiana hipisów??

Moja nastoletnia wnuczka zaczęła ubierać się na czarno z wystudiowana starannością. Snuje się po domu smętna, siedzi zgarbiona, a ostatnio oświadczyła mi, że jest EMO. Pamiętam swoje nastroje z okresu dojrzewania: były równie ponure ale mi przeszły, wiem, ze jej również miną. Co to jednak jest EMO? Czy to nowa odmiana hipisów?
 
Rzeczywiście, Emo można nazwać pewna odmiana hipisów. Jedni i drudzy to dobre, wrażliwe dzieciaki. Hipisi z czasem zamienili się w ćpunów, jak wiemy, ale większość z nich po prostu dorosła (tak jak ja), zamieniając się w normalnych, porządnych obywateli. Podobnie stanie się z Emo, jak słusznie Pani zauważyła.
Urokowi Emo ulegają wrażliwe, ciche, zamknięte w sobie nastolatki. Mają one problem z zaprezentowaniem siebie, z odnalezieniem się w tłumie - kostium Emo ułatwia im zadanie. Dzięki niemu czują się pewniej i bezpieczniej. To poczucie bezpieczeństwa daje im przynależność do „rodziny Emo”. Kostium sprawia, że nie muszą odpowiadać na dokuczliwe, wścibskie i nudne pytania w rodzaju: Czemu jesteś smutna? Dlaczego siedzisz zgarbiona? Czemu się wszystkim przejmujesz? Dlaczego ubierasz się na czarno? Itp.
Nastolatki w kostiumie Emo wyglądają mrocznie, wręcz groźnie jednak w ich stosunku do świata nie ma agresji. Ich wygląd stanowi przeciwieństwo niechlujnego wyglądu ulicznych gangsterów. Emo są czyste, ubrane w firmowe t-shirty, mają staranne fryzury (często ukośnie  przycięte grzywki), czarną kredką podkreślone oczy (również chłopcy).
Emo to niezgoda na agresję, narkotyki, znieczulicę, zabijanie zwierząt. Bardziej śmiałe Emo akcentują swoje przeżycia, do wszystkiego podchodzą emocjonalnie, ogromna wagę przywiązują do wolności, w tym szczególnie do wolności w wyrażaniu uczuć, to z kolei wiąże się z tym, że są przeciwnikami konwenansów. Uważają, że życie jest bez sensu, uciekają w świat przeżyć wewnętrznych podsycanych wybujałą wyobraźnią.
Jak postępować z Emo?
Podobnie jak ze wszystkimi nastolatkami: nie rezygnować ze stawiania im wymagań – chodzi tu głównie o naukę, akceptować wybór postawy Emo, zwłaszcza, że jest to postawa pozytywna.
Nie wolno mówić do nastolatka: - Ja też kiedyś myślałam, że życie nie ma sensu ale mi przeszło. Tobie też przejdzie.
Babcie, zwłaszcza te, które „szumiały” w młodości uwielbiają tego rodzaju uwagi, w dodatku wygłaszają je tonem wyższości. A jaki jest tego skutek? Nastolatka naburmusza się, lub wybiega z pokoju trzaskając drzwiami. Źle się zachowała ? Oczywiście, ale kto jest temu winien? Kto dał jej przed chwilą do zrozumienia, że jej problemy, jej przeżycia nie są ważne? Kto kompletnie zlekceważył jej zwierzenia?
Jeśli więc chcecie Babcie utrzymać dobry kontakt z dorastającą wnuczką, to więcej słuchajcie jej niż same mówcie. Najlepszym bowiem „lekarstwem” na smutek Emo jest możliwość wygadania się do kogoś bliskiego i zaufanego.  Dziecko mówi, a ty tylko słuchasz, nie dyskutujesz, nie krytykujesz, nie przekonujesz. Tylko tyle…choć raczej… aż tyle, bo język świerzbi…
Co kupić w prezencie dla Emo?
Czarną firmową podkoszulkę z kontrowersyjnym napisem lub szmaciane buty typu trampki zrobione na stare lub dobrej firmy czarny tusz do rzęs i też czarny ołówek do malowania kresek wokół oczu.
 
Babcia Wanda, dawniej pedagog
 

 
Poprawiony: sobota, 11 stycznia 2014 12:28