Jaki wpływ na organizm mają witaminy D3 i K2?
Wpisany przez S.Z.   
niedziela, 16 czerwca 2019 16:44

Jaki wpływ na organizm mają witaminy D3 i K2?

90% Polaków ma niedobory witaminy D. Oprócz tego, że w kraju nie ma wielu słonecznych miesięcy, to nie pomaga również codzienne, wielogodzinne przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach, np. w biurze. Długotrwałe niedobory tej witaminy prowadzą do chorób układu krążenia, nowotworów, stwardnienia rozsianego i cukrzycy. Wskazuje się, że suplementacja witaminy D zmniejsza liczbę wszystkich zachorowań o nawet kilkadziesiąt procent. Ale nie sama witamina D jest tutaj istotna, bowiem powinna ona być uzupełniona o witaminę K2, która odpowiada za właściwe zagospodarowanie wapnia w organizmie.

Znowu to zmęczenie

- Jesienią i zimą częściej jesteśmy przeziębieni lub zarażamy się grypą. Winą obarczamy wirusy i infekcje, ale dlaczego nie mówimy tego samego w okresie letnim? Spędzamy wtedy więcej czasu na świeżym powietrzu, które teoretycznie jest siedliskiem bakterii. Otóż ogólne znużenie organizmu w zimniejszych porach roku nie jest wywołane wirusami, a niedoborem witaminy D, której nie możemy dostarczyć sobie z pożywienia – mówi dietetyk Sylwia Witek, Prezes marki ViVio, producenta superfoods.

Dobry duet - witamina D3 z K2

Witamina D to w rzeczywistości hormon steroidowy, produkowany z cholesterolu w czasie, gdy skóra jest wystawiona na działanie promieni słonecznych. Dlatego też witaminę D nazywa się „witaminą słońca”. Jest ona niezbędna, by organizm mógł przyswajać wapń. Jej niedobory u dzieci mogą powodować krzywicę i przyczynić się do powstania osteoporozy.
- Współczesna dieta, jedzenie dużej ilości przetworzonej żywności i nadmiar tłuszczów pochodzenia zwierzęcego powodują, że dochodzi do niedoborów witaminy D w organizmie. W praktyce, więc obecna dieta dostarcza co najwyżej 20% zalecanej dawki witaminy D. Pozostałe ponad 80% powinno pochodzić z syntezy skórnej, lub z suplementacji - mówi dietetyk Sylwia Witek.
- Ale uwaga, najgorszym co możemy zrobić swojemu organizmowi jest suplementacja witaminą D3 i wapniem, jeśli nie dołączymy do tego witaminy K2. Dlaczego? Bo witamina D3 może być nawet toksyczna dla ludzkiego organizmu, jeśli będzie w nim niedobór witaminy K2. K2 odpowiada za właściwe zagospodarowanie wapnia w organizmie. Dzięki jej obecności wapń trafia w miejsca, gdzie jest najbardziej potrzebny, czyli do kości, a nie np. do blaszek miażdżycowych w tętnicach, co powoduje zakrzepy. Przyjmując witaminę D3 zwiększamy zapotrzebowanie organizmu na witaminę K2, ponieważ stymulacja białek zależy od witaminy K2 - dodaje Sylwia Witek.
Prawidłowa suplementacja pozwala na uniknięcie tzw. „paradoksu wapnia”, czyli sytuacji, gdy wapń zamiast do kości trafia do tkanek miękkich, powodując zwapnienie narządów i płytki miażdżycowej. Dlatego tak ważna jest suplementacja witaminy D3 + K2, szczególnie w Polsce, gdzie promieni słonecznych jest o wiele mniej niż na południu Europy. A jeśli już trafiły nam się upalne wiosenne czy letnie dni, to nie uciekajmy przed słońcem. Bowiem promieniowanie słoneczne UVB może pokryć 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D.

/źródło - /