Stale bym coś jadła - odpowiedź na pytanie z 1 strony Drukuj Email
Wpisany przez Babcia Polka   
wtorek, 09 stycznia 2018 12:50

Stale bym coś jadła

Lubię „pogryzać”, zwłaszcza gdy oglądam telewizję. Walczę z tym nałogiem bezskutecznie. To też co roku jestem o dwa - trzy kilogramy grubsza. Nie chcę tyć. Lecz nie wiem jak mam pohamować apetyt. Czy są na to sposoby?
Helena.

Pogryzanie” nie jest objawem nadmiernego apetytu, ale zgubnego przyzwyczajenia. Wielkie łakomstwo, a zwłaszcza nieposkromiony apetyt (zdarzający się bardzo rzadko) są objawami choroby, dlatego tego rodzaju kłopoty należy konicznie skonsultować z lekarzem. Ze zgubnym (dla szczupłej sylwetki) przyzwyczajeniem można poradzić sobie domowymi sposobami, o jakich usłyszałam od moich koleżanek.
Oto one:
Zrezygnować z „pogryzania” słodyczy. Zamienić je na łodygi selera naciowego lub listków cykorii.
Zająć czymś ręce w trakcie oglądania telewizji (głaskać kota - przyp.dziadka Funia). Może to być robótka ręczna, a nawet rozwiązywanie krzyżówki w przypadku programów mniej zajmujących lub w trakcie emisji reklam.
Popijać wodę mineralną małymi łyczkami.
Umyć ręce i zęby.
Oglądać telewizję, siedząc na piłce do ćwiczeń i ćwiczyć, kręcąc się na niej lub kęcić pedałami rowerka do ćwiczeń.
Powodzenia. Babcia Polka.

Poprawiony: wtorek, 09 stycznia 2018 18:00