Polacy uwielbiają teleturnieje Drukuj Email
Wpisany przez S.Z.   
sobota, 17 września 2016 10:50

Polacy uwielbiają teleturnieje


Teleturnieje od lat cieszą się w Polsce niesłabnącą popularnością. Lubimy oglądać potyczki uczestników i walkę o wielką wygraną. Kto z nas nie pamięta „Wielkiej gry” czy „Koła fortuny”? Na antenie telewizyjnej Dwójki ruszyła właśnie XII edycja programu „Postaw na milion”. Jego uczestnicy zdradzili dlaczego zdecydowali się na wzięcie udziału w programie. Jak to wygląda z punktu widzenia psychologa? O bodźcach, które kierują uczestnikami teleturniejów opowiada dr Monika Wróbel z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego.


 

Przebadaliśmy uczestników XII edycji programu „Postaw na milion”, a ich odpowiedzi skonfrontowaliśmy z opinią psychologa. Dlaczego Polacy tak chętnie biorą udział w teleturniejach? Przecież oprócz możliwości dużej wygranej, to przede wszystkim gwarancja ogromnego stresu.
Uczestnikami programu są w 50% osoby w wieku 25-35 lat. Znacznie mniejszy procent osób, bo 25,8% stanowią młodsi uczestnicy teleturnieju, którzy dopiero wkroczyli w dorosłość, ale nie przekroczyli jeszcze 25 lat. Dominują mężczyźni – 60,6%, natomiast kobiety wzbraniają się nieco bardziej i stanowią 39,4%. W większości uczestnikami są osoby z wykształceniem wyższym (71,2%) oraz średnim, które również bardzo dobrze radzą sobie z odpowiedziami na zadawane w programie pytania. Jak odpowiadała zdecydowana większość, do „Postaw na milion” zgłosili się dla przygody (78,8%), a na drugim miejscu kierowała nimi chęć wygrania pieniędzy (13,6%).

Zdaniem dr Moniki Wróbel z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego osoby, które zgłaszają się do programów rozrywkowych typu teleturnieje potrzebują stymulacji, czyli wymagają dużo większej ilości bodźców niż osoby, które nie zdecydowałyby się na taki krok. Uczestnicy teleturniejów charakteryzują się wysoką wytrzymałością, są niskoreaktywni, gotowi na nowe doświadczenia. Potwierdza to np. teoria poszukiwania doznań Marvina Zuckermana, zgodnie z którą ludzie różnią się w zakresie odporności na deprywację sensoryczną. Autor twierdzi, że każda osoba dąży do optymalnego dla siebie poziomu stymulacji i – jeśli go osiągnie – doświadczy pozytywnego stanu emocjonalnego. Tak jest w przypadku udziału w teleturnieju. To silny bodziec, który zapewnia uczestnikom przyjemność. Drugim obok zapotrzebowania na stymulację aspektem są potrzeby społeczne. Człowiek, podejmując jakiekolwiek działanie, zwraca uwagę na to, jak zostanie odebrany przez innych. Występ w telewizji nie jest czymś zwykłym i codziennym, to coś, co nie każdy może osiągnąć. Ponadto, w programie typu „Postaw na milion” uczestnicy weryfikują zdobyte informacje i przekonują się, ile tak naprawdę wiedzą. Dodatkowo obecność na wizji z osobą bliską – przyjacielem, żoną, czy synem – pozwala zmniejszyć ilość stresu i łatwiej pogodzić się z ewentualną porażką.

 

Wiedza = pieniądze?
Aż 98,5% badanych odpowiedziało, że wiedza jest dla nich bardzo ważna, a zdobywali ją głównie w szkole (72,7%) oraz poprzez czytanie książek (63,6%). Pomaga ona uczestnikom przebrnąć przez kolejne pytania, nie zawsze łatwe. Najtrudniej jest w przypadku pytań ogólnych, z pozoru prostych, jak np. czy na świecie jest więcej kobiet czy mężczyzn?
W programie zdecydowana większość gości to osoby z poczuciem humoru (56,1%) oraz cechujące się komunikatywnością (56,1%). Co ciekawe, aż 74,2% uczestników walczących o milion złotych zgadza się z twierdzeniem, że pieniądze szczęścia nie dają. 69,7% badanych nie miało żadnej strategii gry przed przyjściem do programu. Odpowiedzieli, że w sytuacjach stresowych koncentrują się na problemie (66,7%). Program „Postaw na milion” docenili za jego format (39,4%) – tylko 8 pytań dzieli uczestników od wygranej, wskazali również na możliwość zweryfikowania swojej wiedzy (33,3%), a także postać prowadzącego, Łukasza Nowickiego (13,6%).

Jak pokazuje badanie, goście programu „Postaw na milion” mają do czynienia z nowym doświadczeniem. Często są to osoby młode, pochodzące z dużych miast, choć nie stanowi to reguły. Do programu trafiają także nieco starsi uczestnicy, z mniejszych miejscowości.

Wszystkich łączy jedno - podjęcie nowego wyzwania i walka o realizację swoich marzeń. W teleturnieju sprawdzają swoją wiedzę, nie tylko tę wyniesioną ze szkoły, ale płynącą także z czytania książek. Jedno jest pewne, polskie teleturnieje wciąż przyciągają zarówno uczestników - nie bojących się wyzwań, jak i widzów, którzy im kibicują i sami podczas oglądania programu sprawdzają swoją wiedzę. To ciekawa rozrywka dla obu stron.


„Postaw na milion” – od 6 lat na antenie
„Postaw na milion” to teleturniej emitowany na antenie TVP2 od 5 marca 2011 roku i prowadzony przez Łukasza Nowickiego. Jego formuła opiera się na brytyjskim formacie The Million Pound Drop Live. „Postaw na milion” to teleturniej, w którym dwóch spokrewnionych lub zaprzyjaźnionych ze sobą graczy staje do gry jako drużyna. Uczestnicy walczą o główną wygraną – milion złotych. Na wstępie dostają tę pulę w gotówce i tylko 8 pytań dzieli ich od wyjścia ze studia z walizką pełną pieniędzy. W historii programu główna nagroda padła 2 razy – w Niemczech oraz Argentynie. W Polsce rekordzistom udało się wygrać 300 000 złotych. Tym razem do walki o wygraną staną pary, które będą musiały wykazać się wiedzą m.in. o bieżących wydarzeniach, geografii, matematyce czy sztuce. Producentem programu jest Endemol Shine Polska – jeden z największych producentów telewizyjnych na świecie oraz lider programów rozrywkowych. Format produkowany jest w ponad 50 krajach m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji i USA.

/źródło - "Postaw na milion" - BP/

Poprawiony: sobota, 17 września 2016 11:01