Dobre sąsiedztwo roślin Drukuj Email
Wpisany przez Babcia Terenia   
wtorek, 04 maja 2010 21:34

Dobre sąsiedztwo rośli

Czyli jak sadzić rośliny, aby  nawzajem korzystnie na siebie oddziaływały

 

altPrzyjrzyj się „dzikiej” łące. Zauważysz, że rośliny rosną na niej w skupiskach. Dostrzeżesz obszary zajęte tylko przez jeden gatunek oraz takie, gdzie mieszają się dwa, a nawet trzy gatunki, dobrane w charakterystyczny sposób. Nigdy na zasadzie: każdy z każdym. Wygląda to tak, jakby rośliny wybierały sobie miejsca do życia również pod względem sąsiedztwa innych roślin i rzeczywiście tak jest.

Każdy gatunek ma określone wymagania (jak mawiają ogrodnicy). Na wymagania te składa się nie tylko kwasowość gleby, jej wilgotność oraz nasłonecznienie ale też sąsiedztwo innych roślin. Każdy sadownik wie na przykład, że w pobliżu jabłonek, a nawet na ziemi, w której wcześniej rosły jabłonki, uprawy źle się udają. Dlaczego? Ponieważ jabłonie „zatruwają”  glebę wokół siebie substancjami hamującymi wzrost innych roślin. Walczą w ten sposób z konkurencją. Podobnie złymi sąsiadami dla innych, prawie wszystkich roślin są mieczyki i tulipany, toteż lepiej je sadzić w samotnych skupiskach.

 

 

Dobrzy sąsiedzi

Aksamitki warto posadzić obok róż i  pomidorów. O kwiatkach tych mówi się, że są roślinami pułapkowymi dla nicieni. Nicienie wnikają w korzenie aksamitek, nie wyrządzają kwiatkom szkody, a zostawiają w spokoju inne rośliny. Jesienią, gdy aksamitki przekwitną należy je wyrwać i spalić, aby pozbyć się nicieni.

Nasturcje i nagietki przyciągają mszyce, z tego powodu sadźmy je w pobliżu roślin łatwo ulegającym inwazji mszyc.

Cząber pospolity jest dobrym sąsiadem dla cebuli i fasoli.

Pomidory i selery: korzenie pomidorów wydzielają substancje powodujące lepszy wzrost selerów.

Cebula i marchewka to wypróbowani partnerzy. Zapach cebuli odstrasza groźnego szkodnika marchwi – połyśnicę marchwiankę. Natomiast zapach marchwi odstrasza śmietkę cebulankę. W dodatku rośliny te pobierają pokarm z różnej głębokości podłoża, toteż nie konkurują ze sobą (zupełnie jakby jadały z oddzielnych talerzy). Korzenia cebuli rozrastają się szeroko ale płytko. Marchew ma korzeń palowy, sięgający w głąb gleby.

Czosnek, cebula i truskawki: ze wspomnianych warzyw ulatniają się obficie fitoncydy – substancje, które działają bakteriobójczo i grzybobójczo, dlatego właśnie chronią truskawki przed szarą pleśnią.

Szałwia lekarska wraz z tymiankiem i kapusta: zioła te odstraszają wiele owadów, a zwłaszcza bielinka kapustnika, toteż są dobrymi sąsiadami dla kapusty (i kalarepy, a także brukselki) w dodatku poprawiają jej smak, czyniąc delikatniejszym.

Kapusta i fasola: korzystnie na siebie oddziaływają, gdyż fasola odstrasza od kapusty bielinka kapustnika, a korzenia kapusty wydzielają do gleby substancję wzmacniające fasolę. Kapusta w podobny sposób oddziałuje na większość warzyw (seler, ogórki, ziemniaki, rzodkiewkę)

 

Trójka na zdrowie

Wiele chwastów wzmacnia rośliny uprawne. Są to pokrzywa (ponadto przyspiesza tworzenie się próchnicy w glebie), kozłek lekarski (przyciąga  dżdżownice), krwawnik pospolity (sprzyja wzrostowi warzyw, podnosi aromat ziół), wrotycz pospolity (odstrasza mrówki). Dlatego warto zachować w ogrodzie małe kępki chwastów. Ale najzdrowszą atmosferę w naszym ogrodzie utworzą pokrzywa, rumianek pospolity i mięta pieprzowa rosnące blisko siebie. Podniosą odporność warzyw i kwiatów,

odstraszą szkodniki. Trzeba je mieć.

 

Złe sąsiedztwoalt

Orzech włoski – deszcz spłukuje z jego liści substancje, które hamują wzrost roślin. Podobnie działają  (choć przez korzenie) jabłonie, mieczyki i tulipany

Czosnek i cebula posadzone blisko fasoli sprawiają, że daje ona niskie plony.

Pomidory chorują w sąsiedztwie kalarepy (i odwrotnie). Nie lubią też sąsiedztwa kopru i kolędry.

Aksamitki źle wpływają na zioła.

Sałata nie rośnie obok pietruszki i odwrotnie.

Szczypiorek jest złym sąsiadem dla grochu, fasoli, buraków oraz kapusty.

Babcia Terenia  


 
Poprawiony: piątek, 10 stycznia 2014 14:53