Podziękujmy za dobro otrzymane w przeszłości Drukuj Email
Wpisany przez S.Z   
wtorek, 14 kwietnia 2015 10:52

Podziękujmy za dobro otrzymane w przeszłości!

„Początek lat 80-tych, czas kiedy w Polsce nie było najłatwiej, kiedy brakowało podstawowych produktów. I wtedy, zupełnie nieoczekiwanie otrzymujemy paczkę. Pachnącą kawą, wypełnioną produktami, których w Polsce nie było. Paczka, która dawała nadzieję, sprawiała, że wiedzieliśmy, że nie jesteśmy sami..." – tak rozpoczyna się historia pani Wiktorii Bocheńskiej z Gdańska, którą opowiedziała w ramach akcji „Prima – Paczki wdzięczności".

 

Prawdziwe historie
W latach osiemdziesiątych wielu Polaków otrzymało bezinteresowną pomoc, często od zupełnie nieznanych osób. Wiążą się z nią wzruszające przeżycia, a także ogromna wdzięczność za wsparcie i ludzką solidarność. - Pomysł akcji „Prima – paczki wdzięczności" powstała z myślą o tym, aby podziękować za tę pomoc okazaną w przeszłości – mówi Marek Ryfka, Dyrektor Marketingu Prima. - Towarzyszyła nam też myśl, że rzadko mamy okazję dowiedzieć się, jak okazane dobro wpływa na ludzkie życie, jak dzięki niemu może zmienić się bieg ludzkiej historii.

Swoją historią w ramach akcji podzielił się mistrz olimpijski w zapasach, Andrzej Wroński. - Do tej pory pamiętam paczkę, którą otrzymałem od Thomasa ze Szwecji. Miałem wtedy 16 lat, treningi zajmowały cały mój wolny czas. Jednak w kraju brakowało sprzętu sportowego. Mogliśmy jedynie marzyć o profesjonalnych strojach. I właśnie wtedy otrzymałem paczkę, a w niej profesjonalne buty zapaśnicze do trenowana na macie. To była przepustka do lepszego świata, nadzieja na lepsze czasy – opowiada swoją historię Andrzej Wroński.

Paczki wdzięczności
Aby zatrzymać w pamięci te pozytywne historie powstała akcja „Prima – Paczki wdzięczności" oraz specjalna strona www.paczkiwdziecznosci.pl. Właśnie na tej stronie można obejrzeć trzy wyjątkowe opowieści, pokazujące wsparcie, serdeczność i pozytywne emocje. Filmy, w których bohaterowie opowiadają swoje prawdziwe historie, pokazują niesamowitych ludzi i ich osobiste doświadczenia. Widzimy sportowca, który dzięki paczce z zagranicy mógł trenować do mistrzostw, poznajemy kobietę, która w paczce znalazła szatkę do chrztu dla swoich dzieci, widzimy niesamowitą przyjaźń polsko-włoską, która trwa do dziś.

Jak przyłączyć się do akcji? Można to zrobić na dwa sposoby. Po wejściu na stronę www.paczkiwdziecznosci.pl każdy, przy pomocy specjalnego formularza, może podziękować za paczkę, otrzymaną w przeszłości. Wystarczy wybrać adresata, wpisać swoje osobiste podziękowanie, a organizator akcji prześle paczkę pod wskazany adres. Drugi sposób zaangażowania, to podzielenie się swoimi przeżyciami związanymi z paczkami otrzymywanymi w latach ubiegłych. Historie wzruszające, zabawne, pełne pozytywnych emocji, które warto zebrać, zachować w pamięci.

Historia otrzymanej pomocy
Dlaczego ten temat jest ważny? W latach 80-tych do Polski trafiło ponad 30 milionów paczek z zagranicy. Paczki były wyrazem solidarności z Polakami, a docierały zarówno od osób prywatnych jak i instytucji charytatywnych. Najliczniej w działania pomocowe zaangażowani byli obywatele Niemiec (RFN) jednak dary napływały także z innych krajów zachodniej Europy, USA, Kanady, a nawet Australii i Japonii. W akcję pomocy dla Polski włączyły się organizacje charytatywne, oddziały Czerwonego Krzyża, organizacje kościelne, miasta, gminy, stowarzyszenia, związki zawodowe i osoby prywatne. Paczki wysyłane były także przez rodziny do swoich bliskich. Jednak wtedy nie wszyscy mieli możliwość odwdzięczenia się ofiarodawcom i podziękowania za otrzymane wsparcie. Biorąc udział w akcji „Paczki wdzięczności" każdy będzie mógł wysłać symboliczną paczkę i w ten sposób pokazać, że pamięta o pomocy sprzed kilkudziesięciu lat. Jak to zrobić? Na stronie www.paczkiwdziecznosci.pl trzeba wypełnić formularz, w którym należy wskazać osobę lub instytucję, do której chcemy, aby organizator wysłał przesyłkę z podziękowaniem.

Czy pamiętamy?
Jak wynika z raportu „Prima - paczki wdzięczności", który powstał na podstawie badania* opinii publicznej, aż 1/3 badanych pamięta, iż otrzymała w latach 80-tych paczkę z zagranicy. Ponad połowa badanych wskazuje, że były to paczki przysyłane przez rodzinę mieszkająca za granicą, jednak aż 20% wskazuje, że przesyłki otrzymali od anonimowych darczyńców. Ankietowani doskonale pamiętają uczucia, które towarzyszyły tamtym wydarzeniom. Fakt otrzymania paczki wywoływał głównie uczucie radości (72%), ale także wzruszenie (46%). Dodatkowo aż 83% badanych wskazuje, że paczki dawały nadzieję i poczucie wspólnoty.

- Tamte wydarzenia mają jednoznacznie pozytywną konotację i wdzięczną pamięć, jako przejaw ogólnoludzkiej solidarności. Powiedzieć wręcz można, że słynna akcja paczek dla Polski obrosła już własną mitologią i często jest wspominana ze wzruszeniem – mówi prof. Wojciech Burszta, antropolog kulturowy.

Ocalmy wspomnienia
Temat paczek otrzymywanych z Zachodu do tej pory wywołuje silne emocje. Bohaterzy historii pokazanych w kampanii ze wzruszeniem i rozrzewnieniem wspominają tamte chwile. Warta zapamiętania jest postawa ludzi, którzy byli zaangażowani w pomoc. Podsumowaniem akcji będzie publikacja prezentująca wszystkie zebrane historie, aby pozostały w naszej pamięci.

* Badanie zostało przeprowadzone w lutym 2015 roku przez Instytut Badawczy SW Research, metodą wywiadów on-line (CAWI). Na potrzeby badania została dobrana reprezentatywna próba badawcza n=1000 oraz booster n=500 - osoby pamiętające fakt otrzymania paczki w latach 80-tych.


 

Komentarz prof. Wojciecha Józefa Burszty (fot.Wikipedia) do badań „Prima – paczki wdzięczności, czyli jak pamiętają Polacy"

Badania przynoszą wiele interesujących wyników, a dotyczą w istocie trzech spraw.
• Opinii respondentów na temat preferowanych wartości, jakie powinny kierować ludźmi z życiu.
• Sposobów pamiętania pewnych zdarzeń z lat osiemdziesiątych XX wieku w kontekście pojęcia wdzięczności za okazaną pomoc (paczki z Zachodu).
• Opinii na temat tego, czy w dzisiejszych czasach podobna pomoc byłaby możliwa (w tym – w domyśle – czy sami potrafimy pomagać ludziom, którzy są w sytuacji zbliżonej do nędzy mrocznych lat końca komunizmu w Polsce).

Wniosek ogólny:

Wyniki we wszystkich trzech obszarach badań zdają się potwierdzać, że mimo iż żyjemy dzisiaj w tzw. społeczeństwach kontraktu, w których liczy się wartość mierzona w pieniądzu, a nie w tzw. społeczeństwach daru, jakie kiedyś badali antropolodzy, nie ulega zapomnieniu, chociaż jest tylko intuicyjnie przeczuwana, zasada „daję, abyś i ty dawał" (do ut des), czyli zasada wzajemności.
Badani deklarują, że dary w postaci prezentów, życzeń czy pomocy finansowej, a także rozmaite przysługi ze strony innych domagają się podziękowań i wywołują odczucia wdzięczności. Co więcej – można domniemywać, że ze strony obdarowanych wcześniej czy później nastąpi rewanż.
W ramach takiego „kontraktu wzajemności" pojawiają się kręgi bliskości – najbardziej liczy się rodzina i znajomi, a tylko 1/3 badanych jest skłonna dziękować za pomoc i przysługę osobom spoza tego podstawowego kręgu. A to oznacza, że zjawisko to ma charakter intymny, chociaż 80% badanych deklaruje jednocześnie okazywanie wdzięczności bliżej nieokreślonym innym osobom.

Sprawy szczegółowe:

Badani mają o sobie dobre mniemanie, zapytani o wartości, jakimi kierują się w życiu, wymieniają na pierwszym miejscu uczciwość, dalej szacunek, szczerość, życzliwość, zaufanie i tolerancję.
U innych zaś zauważają kierowanie się przede wszystkim ambicją, jako wartością naczelną, a 70% respondentów uznaje, że w polskim społeczeństwie brakuje codziennych odruchów wdzięczności, mimo iż sami – jak należy się domyślać – do tej większości się nie zaliczają!!! Wskazywałoby to – niestety – na duży deficyt zaufania do innych ludzi, co potwierdzają skądinąd inne badania socjologiczne w kraju.

Fenomen paczek z lat 80 jest dobrze utrwalony w zbiorowej pamięci Polaków, mimo iż 40% badanych takiej paczki nie dostało albo nie pamięta tego faktu, wie jednak, że „inni dostawali".
38% potwierdza otrzymanie tego szczególnego wówczas daru i wspomina ofiarność darczyńców z wdzięcznością i sympatią. Najczęściej paczki przychodziły od rodziny i bliskich, w drugiej kolejności od organizacji, a tylko 11% od anonimowych darczyńców.
Doskonale pamięta się, że w paczkach były buty – towar wówczas szczególnie deficytowy, także na kartki [sic!] w Polsce.
Tamte wydarzenia mają jednoznacznie pozytywną konotację i wdzięczną pamięć jako przejaw ogólnoludzkiej solidarności (nie bez znaczenia był fakt, że tak wiele paczek było z Niemiec!!!). Powiedzieć wręcz można, że słynna akcja paczek dla Polski obrosła już własną mitologią i często jest wspominana zarówno ze wzruszeniem, jak i ironicznym dystansem. I czegoś Polaków nauczyła – że solidarność z innymi nie jest tylko sloganem.

Zwraca uwagę wiara Polaków (70% badanych), że także dzisiaj możliwe byłoby otrzymywanie paczek pomocowych, ale w badaniach ta kwestia nie została doprecyzowana - kto, komu i kiedy miałby takie paczki słać, a kto otrzymywać? Paczki, zatem to swoisty dar tych, którzy mogą coś ofiarować, aby poprzez materialną pomoc zawiązać stosunek bliskości i solidarności z tymi, którzy są mniej uprzywilejowani. Tym samym paczki nie mają tylko wymiaru ekonomicznego, ale są wyrazem upowszechniającej się globalnie zasady wzajemności. Wielka w tym zasługa – akurat – mediów.

Osobno warto zwrócić uwagę, jak dzięki technologii zmieniają się formy podziękowań za prezenty – od pisma i mediów analogowych do świata cyfrowego. Co więcej, np. FB poprzez obyczaj składania życzeń imieninowych i wszelkich innych, skłania użytkowników do pogłębiania w sobie postaw typu do ut des: Ty mi składasz życzenia, w ja także nie zapomnę o podobnych, jak tylko przyjdzie pora, w FB mi o tym przypomni. W ten sposób rodzi się dzisiaj „zasada wirtualnej wzajemności", która może jest powierzchowna i niezobowiązująca, ale uczy pewnych nawyków, że gest innego człowieka wymaga przeciw-gestu.

Ps. Do dzisiaj mam w domu karton paczki, którą mój ojciec, prof. Józef Burszta, otrzymał od niemieckiego kolegi profesora w roku 1982. Teraz trzymam w nim ozdoby świąteczne, ale adres nadawcy i odbiorcy ciągle są czytelne.

Wojciech Józef Burszta

Milanówek, 3 lutego 2015 roku


 

Prof. dr hab. Wojciech Burszta
Wybitny antropolog i kulturoznawca, eseista i krytyk kultury. Interesuje się teorią i praktyką współczesnej kultury, w tym popkultury i popnacjonalizmu. Zajmuje się badaniami z kręgu antropologii współczesności i kulturoznawstwa. Jest kierownikiem Katedry Antropologii Kultury w SWPS i profesorem w Instytucie Slawistyki PAN.

 

/źródło - /


 

Poprawiony: wtorek, 14 kwietnia 2015 11:09