Komórka dla starszej pani Drukuj Email
Wpisany przez S.Z.   
niedziela, 20 września 2009 15:04

Komórka dla starszej pani

Dostałam od dzieci wypasiony telefon. Czego on nie potrafił? Robił zdjęcia, grał, dzwonił różnymi dzwonkami, tylko jednego nie potrafił: wyświetlić na ekranie tak duże litery, abym mogła je przeczytać bez używania okularów.

 

Dzieci były bardzo zdziwione, gdy narzekałam na swój nowy telefon. - Zobacz jak dyskretnie i elegancko ma oznakowaną klawiaturę – mówiły. Nie mogłam zobaczyć, chyba że przez lupę, bo dyskretne literki były dla mnie niewidoczne nawet przez okulary. Zdjęcia nigdy żadnego nie zrobiłam. Różne dzwonki, którymi dzieci oznaczyły najważniejsze numery telefonów w mojej komórce, tylko mnie denerwowały. W dodatku nie pamiętałam wszystkich melodyjek. Zdarzało się więc, że nie odbierałam telefonu, myśląc, że to nie mój dzwoni.

 

alt

Tak, jestem babcią i mam inne potrzeby niż młodzi ludzie, na inne rzeczy zwracam uwagę, co innego mi się podoba, potrzebuje więc innego telefonu niż oni. Mój telefon powinien:

- Służyć przede wszystkim do dzwonienia i wysyłania SMS-ów.

- Być prosty w obsłudze.

- Powinien mieć duże i wyraźnie oznaczone klawisze. Litery i inne znaki muszą być maksymalnie czytelne.

- Ekran możliwie największy, dobrze podświetlony. Na ogół w telefonach ekran jarzy się w szarych kolorach i przy ładnej pogodzie litery są prawie niewidoczne.

W ofercie Ery pojawił się właśnie taki telefon komórkowy: Emporia TALKpremium. Niestety, nowy jest za drogi dla większości polskich emerytów, gdyż kosztuje około 500 złotych. Można go jednak dostać za złotówkę przy wymianie starego aparatu na nowy, lub (to podpowiedź dla dzieci) złożyć się i kupić mamie oraz babci taką komórkę jaka jej odpowiada,  a nie taką jaka podoba się młodzieży. 

Poprawiony: czwartek, 09 stycznia 2014 18:11