| Seniorze, uważaj na fałszywe linki i podejrzane telefony. Jak nie paść ofiarą oszustwa w sieci? |
| Wpisany przez S.Z. |
| piątek, 23 stycznia 2026 19:19 |
Seniorze, uważaj na fałszywe linki i podejrzane telefony. Jak nie paść ofiarą oszustwa w sieci?Z badania opinii SW Research zrealizowanego na zlecenie Banku Pocztowego wynika, że 46 proc. Polaków miało kontakt z próbą oszustwa internetowego, a w 12 proc. przypadków próba ta zakończyła się skutecznie, czyli realną stratą finansową lub kradzieżą danych (1). Wśród seniorów (60+) odsetek osób, które zetknęły się z próbą oszustwa, również wynosi 46 proc. – to wprawdzie niewielki spadek wobec 49 proc. rok wcześniej, ale wciąż oznacza, że niemal co drugi senior spotyka się z zagrożeniem w sieci.
Choć seniorzy w Polsce coraz świadomiej korzystają z internetu i deklarują ostrożność w kontaktach online, skala oszustw w sieci wciąż jest duża. Z najnowszych danych wynika, że niemal co drugi Polak miał styczność z próbą cyberoszustwa, a osoby starsze, mimo rosnącej wiedzy, nadal należą do grup szczególnie narażonych na wyłudzenia pieniędzy i danych. Dopłać do paczki, bo jej nie dostarczymyZ raportu „Cyberdojrzali. Bądź mądrzejszy od oszusta” wynika, że najczęstsze oszustwa w sieci dotyczą dopłat do paczek (taką odpowiedź wskazało 17% ankietowanych), różnych wyłudzeń przez maila lub wiadomość SMS (16%) albo na tzw. „pracownika banku” (17%). Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa podkreślają, że oszuści coraz lepiej dostosowują swoje metody do wieku i stylu życia ofiar – inne komunikaty kierują do młodszych użytkowników, inne do seniorów, którzy częściej otrzymują telefony lub SMS-y podszywające się pod bank, urząd lub członka rodziny. Seniorzy bardziej uważni, ale nie w pełni bezpieczniDane pokazują, że świadomość zagrożeń wśród seniorów rośnie. Aż 90 proc. osób starszych deklaruje, że nie klika w podejrzane linki przesyłane SMS-em lub e-mailem, a 89 proc. stosuje silne hasła do kont internetowych i urządzeń. Emeryci dobrze rozpoznają także klasyczne metody wyłudzeń: aż 85 proc. badanych zna oszustwo „na wnuczka”. – Wielu seniorów korzysta dziś z bankowości internetowej, zakupów online czy komunikatorów. To ogromna zmiana cywilizacyjna, ale też obszar wymagający realnej ochrony. Mimo różnych kampanii edukacyjnych, które przynoszą pozytywne efekty, wciąż trzeba zachowywać czujność. Niestety oszustwa internetowe dynamicznie się zmieniają, a nowe metody bywają trudniejsze do rozpoznania, zwłaszcza gdy bazują na presji czasu, strachu lub podszywaniu się pod zaufane instytucje – mówi Robert Majkowski, Prezes Funduszu Hipotecznego DOM, który od lat realizuje szereg kampanii edukacyjnych skierowanych do seniorów. Jak chronić się przed oszustwami internetowymi?Warto zacząć od podstaw, czyli od silnych haseł do kont bankowych, e-maili i urządzeń. Takie hasła powinny być unikalne, długie i zawierać litery, cyfry oraz znaki specjalne. Najlepiej nie używać tego samego hasła w kilku miejscach. Dobrze włączyć też podwójne uwierzytelnianie (2FA), czyli korzystać z dodatkowego potwierdzenia logowania np. kodu SMS lub aplikacji uwierzytelniającej. Dla bezpieczeństwa lepiej nie otwierać linków otrzymanych w nieoczekiwanych SMS-ach i e-mailach (dotyczy to także linków na nieznanych stronach internetowych) oraz nie reagować na pilne prośby o pieniądze. Banki, ubezpieczyciele, czy urzędy nie proszą o kody BLIK, hasła czy szybkie przelewy przez SMS lub telefon. Każdą taką sytuację należy zweryfikować innym kanałem. Warto aktualizować regularnie nie tylko aplikacje, ale też systemy i programy, co będzie ograniczać ryzyko wykorzystania luk bezpieczeństwa. Lepiej dokonywać zakupów w sprawdzonych sklepach internetowych. Warto przed takimi zakupami przeczytać opinie o sklepie, sprawdzić dane kontaktowe, czy zabezpieczenie strony. – „Sprawdzanie” powinno być dziś podstawową zasadą bezpieczeństwa. Zanim zawrzemy jakikolwiek kontrakt, podpiszemy umowę czy kupimy usługę albo produkt, warto poświęcić chwilę na weryfikację: sprawdzić, kim jest dostawca lub świadczeniodawca, jak długo działa na rynku i jakie ma opinie. Ta zasada dotyczy nie tylko firm funkcjonujących w sieci, ale wszystkich podmiotów, także instytucji finansowych – podsumowuje Robert Majkowski z Funduszu Hipotecznego DOM. /źródło - |

/