Nadchodzi jesień – najlepsza pora roku na pozbycie się niechcianych przebarwień i rozszerzonych naczynek
Wpisany przez S.Z.   
poniedziałek, 16 września 2019 12:04

Nadchodzi jesień – najlepsza pora roku na pozbycie się niechcianych przebarwień i rozszerzonych naczynek

Przebarwienia, czyli brązowawe plamy o różnej wielkości i nieregularnym kształcie, nie tylko przeszkadzają właścicielowi, ale też postarzają. O ich pozbycie się należy zadbać właśnie jesienią.

Najczęściej spotykaną formą przebarwień są piegi, ostuda, plamy wątrobowe starcze oraz przebarwienia pozapalne np. potrądzikowe, posłoneczne. Przebarwienia często obejmują czoło, okolice ust, a niekiedy nawet prawie całą twarz, dekolt czy dłonie. To zwykle efekt nadmiernej ekspozycji na słońce (zwłaszcza w okresie hormonoterapii antykoncepcyjnej czy suplementacyjnej w okresie menopauzy).

Na przebarwienia często polecane są domowe sposoby takie jak maseczka z soku z cytryny, balsam ze świeżego ogórka lub tonik z pokrzywy. Nie są to jednak na tyle skuteczne sposoby, by pomóc usunąć głębokie, liczne przebarwienia. Wybierając się do gabinetu kosmetycznego można skorzystać m.in. z peelingu kawitacyjnego, który usuwa płytkie przebarwienia, bądź z mikrodermabrazji, która poprzez złuszczanie mechaniczne działa nieco intensywniej. Najlepiej sprawdzają się jednak peelingi chemiczne (glikolowy, azelainowy) lub zabiegi z użyciem lasera wykonywane w gabinecie lekarskim.

- Istnieje wiele metod usuwania przebarwień na twarzy i na innych częściach ciała. Najskuteczniejszą są zabiegi laserowe, w szczególności te wykorzystujące lasery piko sekundowe. Nowoczesny sprzęt sprawia, że są to zabiegi absolutnie bezpieczne i prawie bezbolesne. Obecnie osoby poddające się zabiegowi wracają do normalnej aktywności już po dwóch lub trzech dniach od wizyty w klinice - mówi dr Adam Gumkowski z AGklinik.

Jesień jest też idealnym okresem na zabieg zamykania naczynek. Należy po nim bowiem unikać ekspozycji skóry na słońce oraz nagłych zmian temperatur.

Nogi mogą szpecić dwa rodzaje rozszerzonych naczynek. Pierwsze to pajączki, których nazwa wzięła się stąd, że kształtem przypominają pajęcze odnóża. Zazwyczaj mają kolor niebiesko siny lub brunatnoczerwony i nie są wyczuwalne pod palcami. Drugie to tak zwana siateczka podskórna, która może pojawić się zarówno na łydkach, jak i na udach. Rozszerzone naczynka same w sobie nie są groźne – ich pojawienie się na nogach w połączeniu z żylakami kończyn dolnych sygnalizuje jednak, że za jakiś czas może dojść do przewlekłej niewydolności żylnej.

Powstawanie rozszerzonych naczyń na twarzy wiąże się z czynnikami zewnętrznymi oraz wrodzonymi tendencjami. Początkowo powstaje rumień, który nasila się pod wpływem emocji, a następnie pojawiają się drobne, rozszerzone naczynka, co prowadzi do niekorzystnego wyglądu skóry. Bardzo ważne jest szybkie rozpoczęcie kuracji, ze względu na to że poza estetyką, zaniechanie może również pociągać za sobą konsekwencje zdrowotne m.in. trądzik różowaty.

Zabieg zamykania naczynek laserem naczyniowym jest niezwykle precyzyjny. Inteligentna wiązka lasera działa wewnątrz naczyń krwionośnych. Nie uszkadzając naskórka, wnika do naczynia, a energia wiązki jest pochłaniana przez czerwony barwnik krwinek – hemoglobinę. Dochodzi do wzrostu temperatury i podgrzane ciałka krwi ulegają zniszczeniu. Jest to naturalna, nieodwracalna reakcja białek na podniesienie temperatury. Naczynie krwionośne zostaje zamknięte, a w przeciągu 3-4 tygodni ulega wchłonięciu i staje się niewidoczne.

/źródło - /