Medycyna podróży, czyli nie wysyłaj zdrowia na urlop!
Wpisany przez S.Z.   
środa, 17 lipca 2019 08:43

Medycyna podróży, czyli nie wysyłaj zdrowia na urlop!

Dalekie, tropikalne podróże to coraz częściej wybierana przez Polaków forma spędzenia wakacyjnego urlopu. Pamiętajmy jednak, że oprócz znalezienia lotu, spakowania się i zaplanowania wyjazdowych aktywności, powinniśmy do takiej podróży przygotować się także... pod kątem zdrowotnym. Co zrobić, by poza piękną opalenizną i wspomnieniami nie wrócić do domu np. z chorobą tropikalną? Podpowiadamy, o czym należy pamiętać zarówno przed, jak i w trakcie zasłużonego relaksu.

Lecisz w tropiki? Zaszczep się!

Jeśli planujemy dalszą podróż – np. do krajów egzotycznych – Afryki, Azji czy Ameryki Południowej, niezbędne jest wykonanie odpowiednich szczepień. W tym celu nasze przygotowania do wyjazdu powinniśmy zacząć od odwiedzenia lekarza medycyny podróży, który dzięki swojej wiedzy nt. ewentualnych zagrożeń zdrowotnych w danym rejonie świata, przekaże nam najważniejsze i niezbędne informacje np. o tym, jakie szczepienia powinniśmy wykonać. Taką wizytę najlepiej jest zaplanować na 6-8 tygodni przed planowanym wyjazdem. Do najczęściej występujących chorób, przed którymi trzeba się zabezpieczyć zanim wybierzmy się w dalszą, egzotyczną podróż należą:
• Dur brzuszny
• Żółta gorączka (żółta febra)
• Choroba meningokokowa - np. Arabia Saudyjska, Gambia, Libia
• Błonica
• Tężec
• Cholera
• Wścieklizna
• Wirusowe zapalenie wątroby typu A
• Wirusowe zapalenie wątroby typu B
Innymi chorobami, na jakie jesteśmy narażeni w tropikalnych krajach jest np. malaria czy denga, które przenoszone są przez komary. Niestety wciąż nie posiadamy szczepionki przeciwko tym chorobom.
Urlopu nie zaczynaj bez spakowania podróżnej apteczki
Rozmowa z lekarzem medycyny podróży powinna także uwzględnić takie zagadnienia jak właściwe skompletowanie tzw. „apteczki podróżnej”. Do najczęstszych dolegliwości „wyjazdowych” należą np. problemy żołądkowe, bóle głowy czy lekkie przeziębienie – dlatego lepiej być przygotowanym, by móc szybko zareagować.

Biegunka podróżnych dotyka od 30% do 70% turystów w zależności od destynacji i okresu podróżowania – najczęściej są to rejony Afryki, Azji, Ameryki Południowej i Środkowej. Do zatrucia dochodzi głównie poprzez spożycie zakażonej żywności i napojów – zwłaszcza w krajach o niskich standardach higieny. Za biegunki na wakacyjnych wyjazdach w większości przypadków odpowiadają bakterie, głównie Escherichia coli – ponad 50% wszystkich przypadków, Salmonella, Shigella oraz pierwotniaki (odpowiedzialne za amebozę oraz lambliozę) i wirusy min. rotawirusy – komentuje lek. med. Izabela Pietrzak, lekarz medycyny podróży i chorób zakaźnych.

Zamiast szukać wtedy najbliższej apteki, weźmy ze sobą skompletowany zestaw ratunkowy, zawierający: leki przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwgorączkowe, środki przeciwbiegunkowe, elektrolity, jałowe opatrunki, plastry i nożyczki, antybakteryjny żel i środek dezynfekujący, a także preparaty odstraszające owady (repelenty). Alergicy bezwzględnie powinni mieć przy sobie także leki przeciwhistaminowe, które w przypadku np. ugryzienia przez owady zapobiegną reakcji alergicznej.

Długa podróż, czyli etap do którego również warto się przygotować

Zanim znajdziemy się w dalekiej Tajlandii czy na Kubie... musimy się tam dostać. W praktyce często oznacza to kilku- lub kilkunastogodzinną podróż samolotem, która może być męcząca. Podróżujący zazwyczaj skarżą się na bóle i opuchnięcia nóg. Uczucie „ciężkich” nóg, mrowienie, pieczenie są często skutkiem braku ruchu i długotrwałego przebywania w jednej pozycji. Dlatego, jeśli wiemy, że czeka nas długi lot, powinniśmy wówczas pomyśleć o zastosowaniu leków przeciwzakrzepowych, usprawniających swobodny przepływ krwi. Jednym ze sposobów, które pozwolą zachować komfort podczas lotu samolotem może być także wykorzystanie kompresjoterapii – tj. podkolanówek lub pończoch uciskowych, które zapobiegają zaleganiu krwi żylnej i obrzękom. Ponadto, podczas lotu warto zadbać o odpowiednie nawodnienie oraz luźne i przewiewne ubranie, w którym będzie nam wygodnie. Sprawdzą się także poduszki, które możemy podłożyć pod kark, a dzięki opasce na oczy łatwiej będzie nam przespać długie godziny lotu.

A co, gdy już dolecimy? Jedzenie też ma znaczenie

Podczas wakacyjnego wyjazdu należy także pamiętać o zasadach bezpieczeństwa podczas... jedzenia, czyli w dużej mierze o higienie. Większość chorób, z którymi zmagają się turyści to tzw. choroby brudnych rąk. Ponadto pamiętajmy, by pić wodę ze sprawdzonego źródła, czyli butelkowaną, przegotowaną lub filtrowaną. Z tego powodu starajmy się także unikać dodawania do napojów kostek lodu – niestety nie mamy pewności, z jakiej wody zostały przygotowane. Bądźmy ostrożni także z jedzeniem surowych owoców i warzyw – przed spożyciem należy je dobrze umyć i obrać. W gorących krajach zwracajmy też uwagę na to, czy żywność jest świeża i w miarę możliwości unikajmy surówek, sałatek czy sosów, które przez długi czas stoją na słońcu, w wysokiej temperaturze.

Dzięki zastosowaniu się do powyższych wskazówek, nasz urlop z pewnością pozwoli nam wypocząć, zrelaksować się i na nowo „naładować baterie”.

/źródło - /